Artykuły · Fanslask.pl / fanslask.pl

ZAMIAST LEKCJI

Wielu kibiców Śląska (a i Sparty również) właśnie zaliczyło test. Test, jaki wielu nauczycieli chciałoby przed nimi schować. Ukryć. Wymazać z pamięci tak jednostek, jak i ogółu. Marsz ku czci pomordowanych przez komunę był najważniejszą, wrocławską imprezą obchodzonego po raz pierwszy święta Żołnierzy Wyklętych. Najważniejszą, bo najliczniejszą. Wcześniej miała miejsce uroczystość na Cmentarzu Osobowickim. Podczas niej padła istotna deklaracja z ust prezydenta Wrocławia, Rafała Dutkiewicza. Stwierdził on bowiem, że po pomniku rotmistrza Pileckiego, następnym będzie właśnie pomnik Żołnierzy Wyklętych. Trzymamy za słowo, o którym będziemy przypominać do skutku. To znaczy aż do powstania pomnika, albo do końca kadencji. Wyciskacz łez Przed marszem w kościele garnizonowym odbyła się msza. Młody ksiądz wygłosił takie kazanie, że wielu słuchaczy się najzwyczajniej popłakało. Po mszy atmosfera z rzewnej zrobiła się bojowa. Młodzi ludzie, i to z tych „silnorękich”, pochodnie, transparenty, niepodległościowe hasła… Niestety, demonstracja pokazała, jak jesteśmy wynarodowieni. Zdarzyło się coś, co kilkadziesiąt lat temu byłoby nie do pomyślenia. Odśpiewanie Roty i innych niż pierwsza, zwrotek Mazurka Dąbrowskiego, wypadło pod Pomnikiem Ofiar Komunizmu bardzo cicho. Dla wielu była to pierwsza w życiu taka impreza, która powinna być obowiązkowa w szkole pod szyldem lekcji historii. Albo lekcji polskiego. Albo lekcji partiotyzmu… Mimo to starsi ludzie byli dumni: - Wreszcie na takiej imprezie czujemy się bezpiecznie – twierdzili. Tymczasem my byliśmy na siebie źli. Bo wielu z nas, zamiast na demonstrację, poszło do domu. Frekwencja zaledwie 500 osób jest daleka od naszych oczekiwań. Tym większy szacunek dla tych, którzy na uroczystość przybyli z fanklubów. Roman Zieliński PS: Temat do śmiechu już jest. dziennikarz Głosu Tel Awiwu doliczył się 300 uczestników i dosłyszał wyśpiewaną Bogurodzicę. Rzec by można: i ślepawy i głuchawy i niedouczony. Pomylić Rotę z Bogurodzicą… bomba. Poniżej zdjęcie zrobione przez fotoreportera portalu www.wroclawianie.info pokazujące czołówkę pochodu. Według matematyka z Głosu Tel Awiwu tak wygląda zgrupowanie liczące 300 osób

 

 

.