Artykuły · Fanslask.pl / fanslask.pl

ŚWIĘTO MISTRZÓW KLAWIATURY

Niedawno na łamach Fana opisywaliśmy historię pewnego bana, którego nasz redaktor techniczny dał, jak się potem okazało… komputerom z siedziby Śląska. Jak ktoś nie jest w temacie, to może sobie poczytać, śmiechu co niemiara. Interesujący nas wątek znajduje się w samej końcówce artykułu:
http://www.fanslask.pl/2011/03/03/zabawa-na-oporowskiej/
Nie o znęcanie się nad nieudolnymi działaczami jednak nam chodzi, lecz o malutki jubileusz. Zresztą pod relacją z Warszawy został już zauważony. Otóż po ostatniej zmianie wizerunku Fana, pod naszymi artykułami mamy 10 tysięcy komentarzy. Nasz uważny redaktor wychwycił tego jubileuszowego. W nocy z 12 na 13 marca wysłał go Czytelnik o pseudonimie Mutek.
Szczęśliwca prosimy o podejście przed meczem z Lechią do rozdających gazetkę „Śląsk to My”. Po podaniu maila jaki zapisałeś wpisując się na Fana, otrzymasz paczkę rzadkich vlepek Śląska.
10 000?
Tak naprawdę ten 10-tysięczny komentarz nie jest 10-tysięcznym. Bliższe prawdy byłoby stwierdzenie, że to 10-tysięczny wpis, jaki został opublikowany. Bo do Fana dotarło też kilkaset takich, które nasz system antyspamowy najzwyczajniej wyrzucił do kosza.
By wyrzucić całkiem niemałą gromadkę innych, nie był potrzebny system antyspamowy. Poleciały do kosza nie przechodząc naszej, redakcyjnej cenzury. Część własnych wpisów nasi Czytelnicy traktują jako formę porozumiewania się z redakcją, zatem po ich przeczytaniu także nie pojawiają się one na naszych łamach.
Kto pisze komentarze?
Sami widzicie, czytając je, że różni ludzie używają u nas klawiatury… Kibice Śląska jeżdżący na wyjazdy, sympatycy drużyny, którzy nosa poza Wrocław nie wyściubili. Piszą wiele wiedzący i piszą tacy, którzy pytają o rzeczy najprostsze. Wielokrotnie swoich sił próbują osoby, które na Fana trafiły przypadkiem. Ale komentarze kompletnych ignorantów najczęściej lądują w kuble. No, chyba że grzeczne i dowcipne.
Mamy coraz więcej Czytelników w miastach zaprzyjaźnionych, co także daje się odczuć po dokonywanych tu wpisach. Początkowo wyrzucaliśmy niemal wszystkie nadawane z miast Śląskowi nieprzychylnych. Teraz mamy większy luzik. Jak Śląskowi lub redaktorom gagatek nie ubliża, to ma szansę na publikację. Czasem nawet wychodzi z tego dość trudna dla naszej redakcji polemika.
Grzebanie w czcionkach
Lenistwo nasze niedługo stanie się legendarne, zatem im więcej do komentarza trzeba wnosić poprawek, tym mniejsze ma on szanse, że zostanie opublikowany. Ale trzeba przyznać, że żmudne „męczenie ucha” o polskie czcionki, oraz działalność naszego Czytelnika o pseudonimie Dj Assat, który staje się ekspertem od stawiania przecinków, spowodowała, że Wasz język jest coraz czystszy. Zresztą nasz – również.
Przypadek klimatyczny
O właśnie, Dj Assat. Okazuje się, że jest to jedna z atrakcji Fana. Zauważcie, jak „punktowane” są jego uwagi. Dorobił się rzeszy sympatyków. Jednych na „nie”, innych na „tak”, ale właśnie jego wpisy są tymi na które najczęściej klikacie. I choć jest sporo głosów, by nasz Czytelnik komunikował się z redakcją poza łamami, jednak właśnie jego wpisy dodają stronie specyficznego klimatu.
Komentarz artykułem
Dużo można o komentarzach do Fana napisać. Kilkanaście z nich „awansowało” i zamiast jako wpisy pod artykułami, same stały się „głównym daniem”. Dziś zresztą na stronę „wpadnie” połączenie kolejnego komentarza „Lechisty 88” i naszej, redakcyjnej twórczości.
Czas długi, czas krótki
Nieraz po Waszym wpisie komentarz na stronie ląduje natychmiast. Nieraz musicie poczekać kilka godzin. Cóż, taka specyfika. Nic bez pracy moderatora się u nas nie ukaże. A czasem, tak jak w ostatni piątek, dyżurujący oleje wszystko i przez 20 godzin nic nie wpadnie na stronę. Trudno, tak już u nas jest.
W Was siła
Jedne Wasze wpisy denerwują, inne irytują, z jeszcze innych trudno się nie śmiać, wiele staje się inspiracją redaktorów, kolejne są kopalnią wiedzy. Są różne. Niektóre w paru słowach maja taką siłę, ze powalają. Inne są długie, dokładnie opisujące coś, co Was boli lub intryguje. Czasem wdajecie się w polemikę między sobą, nieraz się nadmiernie zaperzacie w tej polemice, ale dzięki Wam ta strona żyje. Dodajecie jej kolorytu, dzięki Wam stała się specyficzna.
I za to Wam wszystkim, autorom owych 10 tysięcy wpisów, dziękujemy.
Redakcja
Fot. wojnapp.pl, vbeta.pl, dzidka.pinger.pl