Artykuły · Fanslask.pl / fanslask.pl

ŚMIERTELNA INWAZJA

Mecz z Cracovią zbyt długo pamiętany na Oporowskiej nie będzie. Ale są elementy, o których wspomnieć należy. Tak dla odnotowania dla potomności.
Poważna historia
Najistotniejszym elementem spotkania było to, co wydarzyło się po meczu. Czyli wymiana koszulek. Sebastian Mila po raz kolejny dał dowód na to, że świat piłkarzy ze światem kibiców zazębia się w bardzo niewielkim stopniu.
Sebastian. Wymienić się koszulką z zawodnikiem Cracovii, to co najmniej niezręczność. A założyć na siebie szmatę, to już niezręczność bardzo wielka. To naprawdę delikatne określenie.
Zrozumiałeś swój błąd przy wypowiadaniu się o kibicach i już się na te tematy nie wypowiadasz. Chwała Ci za to. Koszulek klubów znienawidzonych we Wrocławiu się u nas nie zakłada. Nie wiesz tego, bo i skąd możesz wiedzieć, ale kolega z naszych trybun przez kibiców tego klubiku był pocięty nożem. Co więcej, 8 lat temu z okrzykiem „Cracovia” jakieś scyzorykowe pedałki zaatakowały we Wrocławiu dwóch braci, którzy na mecze nie chodzą.
Odłożona żałoba
Kibice Cracovii zrobili inwazję na Wrocław. Dlaczego jechali pociągiem rejsowym, skoro powrót mieli trzy godziny po meczu – to pozostanie ich tajemnicą.
Tu podpowiedź dla mieszkańców innych krańców Polski. Jazda pociągiem na linii Wrocław – Kraków to prawie 5 godzin przemieszczania się. Autem przy spokojnej jeździe maksymalnie 2 i pół godziny. Znany jest desperat, który zaliczył tę trasę w godzinę i kilkanaście minut.
Inwazja według Cracovii to na oko jakieś 170 osób. Inwazja została opatrzona jedną flagą. Barw indywidualnych (czapki, szaliki) był około 30 (słownie: trzydziestu). Dominował kolor czarny. Ale rozumiemy kibiców gości… Uczcili żałobą pamięć swojego kolegi. Nawet próbowali wytworzyć grobowy nastrój. W ten sposób minuta ciszy na ich sektorze trwała jakieś sześć godzin ciszy grobowej (tyle spędzili za bramką na Oporowskiej).
Serdecznie gratulujemy wytrwałości. My byśmy tak nie potrafili.
Szczęściarz
Patrząc na drużynę Cracovii wiemy, dlaczego okupuje ostatnie miejsce w tabeli i wiemy, dlaczego niewielkie ma szansę na to, by się z niego wygrzebać. Atak słaby do bólu. Tyle, że obrona szczęśliwa. Ale jak nie ma być szczęśliwa, skoro ma największego farciarza wśród bramkarzy – Wojtka Kaczmarka. Zbyt wielu okazji do puszczenia gola nie miał, ale jak już się przytrafiły, to bogini Fortuna go nie opuszczała.
Żenada gorszej części Krakowa
Po meczu Cracovia – Legia dały się słyszeć głosy, że najskuteczniejszym zawodnikiem Cracovii jest prezes Filipiak. Ciekawi byliśmy konfrontacji we Wrocławiu. I po obejrzeniu spektaklu – jesteśmy pod wrażeniem. Pragniemy pogratulować sędziemu za wspaniały mecz. Był obok Kaczmarka najlepszym graczem drużyny gości.
Choć szanse na pozostanie w lidze Cracovia ma żadne, jednak jak dalej będą grać w 12, to jeszcze jest nadzieja, panie prezesie, jest nadzieja.
Skandal w Łagiewnikach
Klub zorganizował akcję zbierania kapsli od piwa Piast. Tymczasem fanklubowicze z Łagiewnik, oczywiście złośliwie, zrobili flagę, na której znajduje się kufel z pienistym browarem. A jak wiadomo, kuflowe sprzedawane jest bez kapsli.
Roman Zieliński
Fot. wroclawianie.info