Artykuły · Fanslask.pl / fanslask.pl

SŁOWO PRZECIW SŁOWU

Przeciwko zakłamaniu mediów demonstrowali w sobotę w centrum Wrocławia narodowcy. Nie była to demonstracja zbyt liczna, raptem coś koło 150 osób. Ale zebrało się sporo gapiów i kilku fotoreporterów.
Demonstracja była legalna, zatem poinformowano władze miasta iż takowa się odbędzie. Można zatem wysnuć wniosek, że pismaki z Głosu Tel Awiwu też o niej wiedzieli wcześniej. To z kolei skłania do stwierdzenia, że „redaktory” czują, iż ich wpływ na ludzi maleje, gdyż jakoś nie próbowali  zmobilizować własnych czytelników do jakichkolwiek akcji protestacyjnych.
Wśród skandowanych haseł najbardziej popularnym było „raz sierpem, raz młotem w czerwoną hołotę”. Demonstracja przeszła pod siedzibę naszego „ulubionego” pisma, a potem jeszcze troszkę pospacerowała po Rynku i okolicach.
Fanów Śląska było niewielu, może ze dwudziestu. Choć, rzecz jasna, także wśród demonstrantów przybyłych pod emblematami swoich organizacji, było sporo sympatyków WKS-u.
RZ
Fot. www.wroclawianie.info. Na zdjęciu jeden z dokumentujących całe wydarzenie, z bezpiecznej odległości, fotoreporterów. Te dziwne rzeczy które wystają mu z głowy, to nie jakieś refleksy świetlne, ani jakiś bohomaz z muru. To dredowe rogi owego uwieczniającego rzeczywistość.

Poniżej tekst organizatorów, który dotarł do naszej redakcji:
Historia zatacza koło. Tymi słowami należałoby określić proces, który 14 marca 2011 rozpoczyna się we Wrocławiu. Na ławie oskarżonych zasiada 9 mężczyzn uczących się, pracujących, mających swoje życiowe plany, a ponad to kochających swoją Ojczyznę – Polskę. Okrzyknięci przez nieprzychylne media mianem przestępców, zostali odsunięci od jakiejkolwiek formy obrony. Media już przed ogłoszeniem wyroku ich osądziły, łamiąc tym samym wszelkie zasady etyki dziennikarskiej.
Podobnie jak  przed 1989 rokiem, tak i teraz  sądzi się polskich patriotów za absurdalne czyny, na podstawie wymyślonych dowodów. Jest to o tyle ważne, bowiem 1 marca obchodziliśmy Dzień Pamięci o „Żołnierzach Wyklętych”. Ci młodzi ludzie z lasu, przez ponad 50 lat nosili przypiętą łatkę bandytów, przestępców i zdrajców Ojczyzny. Dopiero teraz dokonuje się powolna rehabilitacja ich działań. Czy w XXI wieku, w systemie demokratycznym, w systemie wolnych wyborów i przekonań, wolnego światopoglądu ujrzymy podobne haniebne działania władz, sądu i mediów? Czy może ponownie mamy czekać 50 lat, aby tym razem wrocławscy patrioci zostali we właściwy i sprawiedliwy sposób osądzeni lub zrehabilitowani?
Ta głośna sprawa poruszyła serca i umysły wielu Polaków. Docierają do nas również ciepłe słowa od ludzi z zagranicy. Forma bezprawia jaką stosuje prokuratura i Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego dała impuls do powstania ruchu społecznego „Solidarni z Wrocławiem”. Mamy nadzieję, że nasza działalność pozwoli w obiektywny sposób spojrzeć wielu zainteresowanym osobom na marcowy proces.
Bez względu na wynik końcowy, będziemy dalej dążyć wszelkimi możliwymi środkami do ukazania – niewygodnej dla wielu – prawdy!
Wczoraj bandy, dziś grupy przestępcze – nie dajmy się zwieść medialnej propagandzie!
„Solidarni z Wrocławiem”, niech to hasło przyświeca wszystkim, którzy
kochają prawdę i wolność światopoglądu.
Solidarni z Wrocławiem!