Wczytajcie się w tekst:
„Wydział Kontroli i Dyscypliny UEFA ukarał Amikę Poznań karą grzywny w wysokości 20 tys. euro (ok. 78,7 tys. zł) oraz karą meczu bez udziału publiczności w zawieszeniu na dwa lata.
Powodem przedstawionego wyżej stanu rzeczy są zaniedbania w zakresie organizacji ewakuacji kibiców ze Stadionu Miejskiego w Poznaniu, zbyt wąskie drogi ewakuacji (przejście za II trybuną przy forcie), zablokowane przejścia przez stojących na schodach kibiców, zbyt zatłoczone wyjścia i wadliwa numeracja krzesełek na stadionie.
Jednocześnie Wydział Kontroli i Dyscypliny UEFA wydał zaocznie decyzję nakazującą klubowi ograniczenie sprzedaży biletów na mecz z Bragą do 50 procent całkowitej pojemności Stadionu Miejskiego w Poznaniu”.
Wytłuszczenia pochodzą od redakcji Fana.
Komentarz redakcyjny:
Wspaniały jest ten obiekt w Poznaniu. Widzieliśmy sami grzyb na najstarszej z trybun. Widzieliśmy sektory narożne stojące na jakichś rusztowaniach. O przeciekach po każdym deszczu meldują kibice miejscowej drużyny informując co jakiś czas o zalaniu wodą magazynka razem z oprawą. Fotki spadających tynków są obecne w internecie. Jak wygląda obejście stadionu – też to widzieliśmy.
Ale ciekawe, że mecze mistrzostw Europy w Austrii były rozgrywane na jeszcze gorszych konstrukcjach i było cacy. A z tłoków przy wyjściach, to się debile z UEFA powinni cieszyć, bo oznaczają one, że kluby mają wpływy i dzięki temu UEFA ma z kogo łoić kasę.
I przekładając na realia wrocławskie: Jak ktoś nam jeszcze powie, ze stadion we Wrocławiu zostanie oddany do użytku w drugim planowanym terminie, to jest 30 czerwca 2011 – umrzemy. Ze śmiechu.
RZ
Treść orzeczenia: za stroną 90minut.pl (informacje podesłał nam Czytelnik o nicku Kosa)
Fot. Fakt (dziadzio musi siedzieć na zadaszonej trybunie pod parasolem. Trochę padało) oraz forum kibiców z Poznania (zajmując miejsce, na którym siedzi ten budowlaniec, meczyk się obejrzy… – ze strony głównej)