Artykuły · Fanslask.pl / fanslask.pl

CZAS ŚLĄSKA

Tak jest, wszyscy wiemy, że wyjazd do Warszawy na 12 godzin przed pierwszym gwizdkiem robi wrażenie działania pochopnego. Lecz nie traktujcie tego lajtowo. Nikt tu nie robi nikomu na złość. Sami możemy sobie zrobić na złość, bo jak dojedziemy zbyt późno, to skończy się tak jak z Widzewem w Poznaniu – że część z nas obejrzy sobie ostatni kwadrans meczu. Albo poogląda nowy stadion Legii jedynie z zewnątrz.
Bądź odpowiedzialny
Oczywiście, nawet jak dotrzemy na miejsce kwadrans przed meczem, to jakieś sto osób zdąży obejrzeć mecz w całości. I z perspektywy tej setki wszystko będzie w porządku. Ale nie chodzi o setkę, nawet nie o 1000, lecz o całość.
Lepiej dmuchać na zimne, bo z takim wyzwaniem logistycznym jeszcze się nie zetknęliśmy. Liczba może nie jest nadzwyczajna, bo już większe inwazje mieliśmy w historii, lecz fakt, że na trasie przed Warszawą są nawet kilkunastokilometrowe przewężenia na drogach, przy idiotycznym, piątkowym terminie spotkania (nakładającym się na godziny podróży weekendowych)… Kłopot będzie.
Czas myślenia
Zatem prośba do wszystkich: Potraktujcie poważnie godzinę wyjazdu (8:00). I nie mylcie jej z godziną zbiórki.
Nienażarte autobusy będą zaopatrywane w nasz, wrocławski prowiant. Co i jak – dowiecie się na miejscu. Co nie zwalnia z obowiązku myślenia. Człowiek nie wielbłąd, kolę żłopie, a jak znamy życie stacje benzynowe podczas nielicznych zatrzymań, czynne nie będą. Lepiej mieć nadmiar napojów, niż (zwłaszcza po meczu) umierać na suszę.
Czas śmierci
Ci, dla których termin piątkowy okazał się wyzwaniem nie do przeskoczenia, a którzy mogą znaleźć trochę czasu o godzinie 10:00 powinni przyjść na cmentarz na Osobowicach na pogrzeb Piotrka, młodego chłopaka, który stracił życie reprezentując nas, jadąc do Legnicy na mecz Miedzi.
Czas przeciw propagandzie
Już po powrocie z Warszawy, w sobotę o godzinie 15:00 na ulicy Świdnickiej koło przejścia podziemnego zbiera się legalna demonstracja narodowców. Będą protestować przeciwko kłamliwej, antypolskiej propagandzie w mediach, które nazwać „polskimi” można jedynie przy pomocy cudzysłowu.
RZ, KJ, Z
Fot. dl.dropbox.com, wielkislask.pl,