Wędrówka w kierunku domu po sylwestrowym ubawie okazała się interesująca. Na szczęście człek się kontrolował przy wchłanianiu środków rozweselających, dlatego widok niecodzienny nie został przyjęty jako omam jakowyś. Ba, nawet następnego dnia skoro świt, czyli gdzieś tak o 20:00, wspomnienie o owym widoku było na tyle żywe, by nie kombinować, czy przypadkiem nie stanowił jakiegoś sennego omamu. Po prostu – wiedziałem, że widziałem.
Sieć wywiadu
Gdy jakieś nowe grafy Śląska powstają, to zawsze jakoś tam informacja do Fana na ten temat przecieka. A to sami wykonawcy się zgłaszają, bo chcą się pochwalić nowym dziełem. To ktoś „trzeci” poda adres lub podeśle fotkę. To jakiegoś linka ktoś wrzuci na stronę lub na prywatne środki komunikacji. Zawsze jakoś się o nowych pracach dowiadujemy. Tymczasem pomykając jedną z głównych arterii centrum Wrocławia dał się zauważyć ciekawy graf o którym nikt z redakcji niczego nie wiedział. I to w miejscu dość specyficznym dla mnie osobiście.
Praca może niezbyt wielka, dla sprawnego malarza – myk i po zawodach, ale takie malunki cieszą bardzo. Bo upiększają miasto, bo powstają w sposób niezorganizowany, bo świadczy o kreatywności kibicowskiej braci. Bo ładne i co najistotniejsze – ważne.
Tak trzymać.
Roman Zieliński
Fot: n/n, RZ. Na zdjęciu na stronie głównej otwarcie grafa w Oleśnicy www.mojaOlesnica.pl
Do redakcji Fana dotarła informacja, która z grafami ma wiele wspólnego. Oto ona:
W ostatnich dniach ruszyła sprzedaż kalendarzy Śląska, z których
dochód przeznaczony zostanie na wiosenne prace nad kolejnymi grafami
WKS-u.
Koszt kalendarza 7 zł. Wymiary 42 na 60 cm. Kalendarze można nabyć
drogą pocztową lub w wyznaczonych terminach we Wrocławiu. Wszelkie
informację na temat ich dystrybucji można uzyskać na forum kibiców
Śląska w temacie pod adresem:
http://www.forum-wks.pl/viewtopic.php?t=3311 lub pisząc na maila:
ultravaganza@wp.pl