Gdy kibice krakowskiej Wisły po wprowadzeniu nowej ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych zrobili oprawę nawiązującą do tematu (patrz zdjęcie) wydawało się, że przekaz jest zbyt przejaskrawiony. „Lepiej kraść niż robić oprawy – sąd będzie bardziej łaskawy” zdawało się kpić z rzeczywistości.
Państwo POlicyjne
Jednak jak pokazuje teraźniejszość – stajemy się krajem policyjnym. POstarała się o to rządząca partia, ale nie tylko partii i rządom padło na główkę. Oto jaki „kwiatek” z kibicowskiej łączki wpadł nam w oko. Wydział Dyscypliny PZPN chce zamknąć stadion Górnika Wałbrzych dla publiczności z powodu… odpalania rac przez fanów miejscowych. Takie zdarzenie miało miejsce podczas meczu z Miedzią Legnica (na którym było 200 kibiców Miedzi i 80 fanów Śląska)
Przemyślcie to: zamknąć stadion dla widzów z uwagi na odpalenie rac. Nie za jakąś mega zadymę, nie za pobicie kogokolwiek, nie za niszczenie ani wariowanie. Za odpalenie rac.
Gdyby ktoś nie wierzył, to przedruk z 90minut.pl:
„…Wydział Dyscypliny PZPN rozważa również ukaranie klubu kolejną karą, tym razem w wysokości 5 tysięcy złotych. Ma to być kara za to, że wałbrzyscy fani odpalili race w trakcie meczu Górnika z Miedzią Legnica. Decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła. Jeżeli takie incydenty będą się powtarzały, Wydział Dyscypliny PZPN grozi wprowadzeniem kary zakazu stadionowego i rozgrywaniem meczów w Wałbrzychu bez udziału publiczności.”.
RZ, KP
Artykuły · Fanslask.pl / fanslask.pl