(AKTUALIZACJA) Na Widzew pojechało 800 osób. A ile organizator nasłuchał się jobów o sposobie rozprowadzania wejściówek, to wie tylko on. Zapotrzebowanie sięgało, jak można sadzić, dwukrotności widzewskiego limitu…
Do Kielc lista chętnych zawiera 425 nazwisk. Skądinąd wiemy, że dość duża grupa osób wybiera się bez biletu licząc na to, że nie będzie kłopotu z wpisaniem się na wolne miejsca owej listy, ale nasze pytanie jest następujące: gdzie się podziało jakieś pół tysiąca ludzi?
Usprawiedliwienie
Tak, wiemy, piątek. Pieprzony dzień w którym trudno się urwać z roboty czy szkoły. Tak, wiemy, kasa. Ciężko się wypruć z hajsu gdy przed tygodniem trzeba było zapłacić za Łódź, wielu we wtorek robiło tour de Warszawa. Ale jakoś tak głupio, że nie jesteśmy w stanie wykorzystać wcale nie jakiegoś oszałamiającego limitu.
Te bilety będą już zawsze
No i mamy powód do szyderczych artykułów na przyszłość. Jak wiosną będzie lament, że zabraknie wejściówek do Lubina, to przypomnimy wszystkim, że zostało baaardzo wiele wejściówek na Koronę…
Wiem, ten żart w pierwszej chwili nie wydaje się śmieszny. Ale jak się nad nim zastanowicie, to przyznacie rację „KT”, jego autorowi.
RZ
UWAGA: Mamy informację z Kielc, że tam będą wpuszczać na stadion tylko w barwach Śląska. Jak widać w Kielcach Wisły nie kochają szczególnie, bo jakoś nie wierzymy, że będą im przeszkadzać barwy Motoru, Lechii, Miedzi czy Opavy.
Fotkę do tego artykułu podesłał nam Robert.