Wszystko wskazuje na to, że najbardziej niechciany klub Wrocławia zakończył swój parszywy żywot. Z zainteresowaniem spoglądaliśmy na to, co się będzie działo przy ul. Wróblewskiego, gdzie po tym jak sponsor Krzysztof Gawin sprzedał swój klub, zakotwiczyło coś, co się chciało nazywać Ślęzą.
Tak naprawdę był to Gawin, ale sam fakt, że podszywał się pod inną nazwą – było to parchate i niechciane dziecko.
Dziś (tzn. w środę 21 lipca) klub ów miał stanąć w szranki rozgrywek o Puchar Polski. Nie stanął.
Mamy nadzieję, że klub rozpłynie się również w niebycie ligowym. Zresztą ostatnio doszły nas słuchy, że Bogdan Ludkowski, który to niepoważną drużynę nazwał samowolnie Ślęzą i prowadził toto, stracił chęć do dalszego finansowania zabawy w futbol, który nikogo nie interesuje.
Miedź i Bielawianka
Do kolejnej rundy, która zostanie rozegrana 4 sierpnia awansowały Miedź Legnica i Bielawianka Bielawa.
RZ
Artykuły · Fanslask.pl / fanslask.pl