Szczęście to, czy raczej kłopot – tego sami nie wiemy. Ale w pierwszych meczach sezonu 2010/11 rywale Śląska będą w nieco innej sytuacji, niż gracze WKS-u. Dlaczego?
Pierwszy mecz, z Jagiellonią będzie spotkaniem normalnym. Tak Śląsk jak i goście w niedzielę 8 sierpnia po południu rozpoczną sezon. Jednak gdy na Oporowskiej będzie się odbywała inauguracja ligi, to w przeddzień w Warszawie Legia zmierzy swe siły z Arsenalem w meczu otwarcia nowego obiektu przy Łazienkowskiej. A to jest dość istotne dla Śląska, bowiem w związku z pokazówką nie dojdzie do pojedynku Legia – Cracovia, który zostanie rozegrany półtora tygodnia później.
Co to ma wspólnego ze Śląskiem?
Ano to, że w II kolejce rywalem klubu z Wrocławia będzie właśnie Cracovia. Dla zespołu z brzydszej części Krakowa pojedynek ze Śląskiem jest w rzeczywistości inauguracją sezonu. Jaki to może mieć wpływ na postawę obu drużyn?
Kolejny mecz WKS rozegra za to z Legią. Która nie tylko będzie po pojedynku z Arsenalem, ale także świeżo po opóźnionym spotkaniu z Cracovią. Czy ta zwiększona dawka istotnych spotkań będzie dla nowej Legii czynnikiem cementującym zespół?
Tego nie wiemy. Komplet odpowiedzi na powyższe pytania 21 sierpnia.
Aha, jeszcze jedno. Teraz już wiemy dlaczego mecz Cracovia – Śląsk zaplanowano na piątek. Bo już trzy dni później, w poniedziałek, Cracovia zmierzy się z Legią.
AP
Co do zdjęcia w tym artykule – chyba musimy zweryfikować nieco znaczenie wbitego nam w głowy sloganu „piłka na aucie”.