Artykuły · Fanslask.pl / fanslask.pl

NIE MA SPACERKU

Że ze sportowego punktu widzenia mecz w Bełchatowie nie będzie spacerkiem – wszyscy sobie z tego zdają doskonale sprawę. Nikt przed Śląskiem się nie położy, tym bardziej drużyna, która niemal wszystkie punkty jakie ma na koncie zdobyła na własnych śmieciach.
Sportowo ściskamy kciuki za Wisłę. Ech, wygrana Białej Gwiazdy w derbach Krakowa praktycznie byłaby pożegnaniem Cracovii z najwyższa klasą rozgrywkową. Jaki to luzik mielibyśmy wówczas za plecami…
Teraz odbywają się poszukiwania drugiego spadkowicza. Niestety, nie ma takiej opcji, by wszyscy „zainteresowani” poprzegrywali, bo Kreciki goszczą Widzew, zatem ktoś punkty zdobyć musi.
Jednak nie o sporcie tu chcemy przypomnieć, a o „sporcie”
O tym, że wyjazdy do Belchatowa to nie jest spacerek wiemy co najmniej od siedmiu lat. Dlatego wszystkim „luzakom” przypominamy, że jest kilka ekip chętnych do znalezienia kogoś w zielono – biało – czerwonych barwach, komu można by przyprawić guza.
Uwaga ta dotyczy przejazdu tak w jedną, jak i w druga stronę. A i na miejscu trzeba mieć oczy naokoło głowy. Coś na ten temat mogą powiedzieć sympatycy drugo czy trzecioligowej (w „odpowiedniej” lidze) Odry Opole, ale również ekstraklasowi kibice Wisły, Ruchu czy Widzewa. Choć w Bełchatowie specjalnego ciśnienia na Śląsk nie ma, lecz to nie oznacza że łażenie samopas nie musi się skończyć kłopotami.
Wyjazd spod stadionu odbędzie się o godzinie 11:00.
RZ

Po meczu Wisły z Cracovią: No to jeden spadkowicz jest już znany. Dziękujemy ślicznie.  I ta bramka w 94 minucie… ciekawe, kiedy następny raz frekwencja na stadionie przy ul. Kałuży przekroczy 10 000.  Obstawiamy, że nie za szybko.