Tego się już nauczyliśmy, że jak ilość Czytelników Fana nagle rośnie, to znaczy, że coś się dzieje. Od dziś wiemy, że może się dziać w czyjejś głowie.
Po południu (poniedziałek 14. czerwca) nastąpiła taka ilość wejść na stronę, że serwer nie wytrzymał. No to zaczęliśmy błądzić po innych portalach. Może jakiś gwiazdor będzie zawodnikiem Śląska, a my nawet nie wyczuliśmy tej sytuacji?
Nie, żaden topowy grajek zza granicy nie przybył do Śląska. Nawet żaden polski gwiazdorek nie zgłosił akcesu na Oporowską. Nie było także jakiegoś nieszczęścia: Sotirovic nie wypadł z okna 6. piętra, Mila nie miał wypadku samochodowego. Nawet nikomu nie wsadzono palca w oko (jak jednemu z piłkarzy ręcznych).
Redaktor naczelny wyraźnie się zaniepokoił. Telefon milczał jak zaklęty, a liczba szturmujących Fana wzrastała lawinowo.
Niepewność
- Może w RPA ukrzyżowano jakiegoś pijanego Anglika? Na razie tylko dwóch wróci na Wyspy Brytyjskie w drewnianych garniturkach. To ofiary wypadku autobusu, ale co ten wypadek spowodowało – tego nie udało się nam ustalić. Jednak na portalach społecznościowych cisza. Zatem to nie spektakularne, murzyńskie morderstwo spowodowało szturm na nasza stronę.. Szef FIFA, Sepp Blatter nie złapał HIV-a od afrykańskiej prostytutki (zresztą, może złapał, ale nikt o tym nic nie wie)
- Może coś w polityce? Może Komorowski udowodnił, że nienawidzi Rosjan, którzy go sponsorują? Kaczyński położył się na Wawelu obok trumny brata? Też nie.
Co się, do cholery, dzieje?
Tymczasem okazało się, że ludzie szukają informacji o wspaniałej walce chuliganów Śląska i Motoru z koalicją ŁKS & Zawisza. Ci drudzy mieli okazać się lepsi.
Skąd ta informacja?
Dostaliśmy namiar na stronę kibice.net. A tam bzdurka właśnie na ten temat. Nie jakieś insynuacje „słyszałem że…” lub „czy może ktoś potwierdzić…”, ewentualnie „mam nieoficjalną informację…”, lecz prosto z mostu. Kto z kim, po ilu, jaki był wynik konfrontacji…
Ktoś przytomny zauważył, ze koleżka, który pisze sobie podobne głupotki, robi to nie po raz pierwszy.
No to mamy swoistą satysfakcję, bo kilka miesięcy temu „RND”, jeden z naszych współpracowników, wklejał na kibice.net linki do Fana. Głównie z działu „nasze wyjazdy”, czyli spełniające rolę relacji. Po kilku podobnych linkach dostał bana. Kogoś widocznie coś w naszych tekstach boli. Ale zwykłego farmazona ów bardzo czujny admin nie wypatrzył.
red
PS Tytuł ma tyle wspólnego z artykułem, co wpis na kibice.net z rzeczywistością, a autor owego wpisu z rzetelnością.
Artykuły · Fanslask.pl / fanslask.pl