Gdy po godzinie 20:00 jeden z naszych Czytelników napisał, że Orest Lenczyk jest na pewno szkoleniowcem Śląska, szukaliśmy potwierdzenia informacji. Media już podają tą wiadomość.
Czytelnik mer wygrzebał takiego linka:
http://sport.onet.pl/pilka-nozna/ekstraklasa/ekstraklasa-slask-ma-nowego-trenera,1,3703118,wiadomosc.html
W sumie nie jesteśmy zdziwieni. Od chwili, gdy na placu boju zostało dwóch kandydatów, każda godzina zwłoki zmniejszała szanse hiszpańskiego Baska.
Natomiast Orest, jak to on, zachował się z klasą. Wszakże publiczne dybanie na miejsce trenera, który jeszcze pracuje jest wyjątkowym nietaktem. Tym większym, że Tarasiewicz jest zawodnikiem, który w lidze debiutował w zespole trenowanym przez Lenczyka.
Nie przystoi również naciskać na jego tymczasowego następcę. A nuż Barylski by sobie poradził?
Moment na przejęcie Śląska jest nieszczególny. Przed drużyną mecz z Wisłą na wyjeździe. Potem dwa tygodnie przerwy i wizyta Groclinu na Oporowskiej. Znacznie łatwiej byłoby przejmować zespół po wizycie pod Wawelem. Ale właśnie takie wyzwania są specjalnością Lenczyka.
Zapowiada się interesująco.
red
Artykuły · Fanslask.pl / fanslask.pl