Artykuły · Fanslask.pl / fanslask.pl

I TAK SIĘ SPRZEDA

Tan sam „O”., który dostarczył nam informacje o tajnym spotkaniu wrocławskich piłkarzy (artykuł „Utajniona impreza”) w piątek miał dzień wyjątkowego dziennikarskiego nosa. Niewzruszony brakiem zaproszenia go na imprezę z zawodnikami spacerował z córką po mieście.
- Nie zabijaj, że tak ciągle dzwonię, ale znowu jest sprawa. Właśnie stoję sobie koło sklepu Garmana i zgadnij co jest na wystawie?
- Nie wiem. Szalik Amiki? – odparłem nauczony doświadczeniem kibiców z innych miast, a także z Wrocławia.
- Gorzej! – w tym momencie zamarłem – Chusty w barwach Legii.
W zasadzie zdziwienia być nie powinno. Kilka lat temu w tym samym sklepie trafiła do sprzedaży partia szalików w nie naszych barwach. Były odwrócone „do góry nogami”. Zwrócenie uwagi właścicielowi sklepu przez jednego z naszych koleżków zaowocowało stwierdzeniem, że towar i tak się sprzeda..
Wracając do rozmowy z „O” natychmiast przypomniała się ta sytuacja sprzed paru lat.
- Poważnie, barwy Legii?
- Nie żartuję. Napiszcie coś.
Piszemy. Widać, że doświadczenie życiowe poszło na marne. Brak słów na opisanie głupoty, ale w momencie pisania jest środek nocy.
O tej porze, o której dzwonił „O”. sklep już był zamknięty, a znając jego temperament, to wszedłby tam i powiedział co myśli o profesjonalizmie sprzedawcy. Stanęło jedynie na tym, że zadzwonił do redakcji Fana.
AJ