Artykuły · Fanslask.pl / fanslask.pl

GDYBY NIE ONI …

Najstarsi fani Wisły Kraków długo musieli się nasłuchać, by przyznać rację fanatykowi Śląska, że to ich wina, ze w Krakowie mają konkurencję. Bo ćwierć wieku temu bojówki Cracovii najzwyczajniej w świecie nie było.
Teraz pod Wawelem panuje specyficzna atmosfera. Dużo mniej spokojna.
We Wrocławiu jest inaczej. Kibicowska monokultura Śląska. Ale mogło być inaczej. Nie czas teraz, by opowiadać dlaczego. Jeśli tego nie wiecie – przyjmijcie to na wiarę.
Bardzo wiele w tej materii zawdzięczamy śp. „Hermanowi”, Andrzejowi Helmanowi.
„Hermana” wśród nas nie ma od wielu lat. Patrzy na nas gdzieś z góry i pewnie się cieszy, że Śląsk na trybunach staje się klubem o jakim marzył.
Nie ma między nami „Memloka”, Krzyśka Kostyrki. Po śmierci okazało się, że to my, kibice byliśmy jego najbliższą rodziną.
Nie możemy o Nich zapomnieć, jak o wielu innych. Ale szczególna pamięć należy się „Rolikowi”. Roland Leszczyński zginął wracając z meczu z Bełchatowa. Miał wówczas zaledwie 17 lat.
red