Artykuły · Fanslask.pl / fanslask.pl

CZESI NA DOPINGU

Poniżej tekst, jaki przyszedł do Fana. Dla starych wyjadaczy opisuje on normalne życie kibicowskie, lecz dla ekipy kibiców Śląska goszczącej ziomków było to spore wydarzenie, którym chcą się podzielić z innymi fanatykami WKS-u. Wydarzenie tym większe, że szykowali się na tę wizytę od kilku tygodni.
Śląsk – Slezsky
Podczas ostatniego meczu z Krecikami na trybunach gościliśmy 12 fanów z Opavy. Przybyli do Wrocławia w sobotę już około godziny trzynastej i sami zaproponowali wizytę na cmentarzu u śp. Rolika. Mało tego, przywieźli ze sobą znicze i wieniec. Wiedzieli i pamiętali!
Chóralne śpiewy i wiara w zwycięstwo towarzyszyły już w drodze na stadion. Sama wizyta na meczu i wspólny doping to dla nich na pewno niezapomniane chwile, bo aktualnie Slezsky gra w III lidze i atmosfera spotkań naszych czeskich ziomków jest mniej gorąca.
Po wygranym meczu, w dobrych humorach kontynuowaliśmy umacnianie naszej jedynej zagranicznej zgody. Zabawa trwała do samego rana, a płyny imogogenne lały się strumieniami, co miało późniejsze konsekwencje.
W niedziele, gdy Czesi doszli do siebie, odbył się mini turniej kibiców w piłkę nożną, którego celem nie był wynik, ale udana zabawa. W meczach wzięły udział trzy drużyny, w tym dwie z Wrocławia: Huby i Stare Miasto, oraz oczywiście drużyna z Opavy. Rozgrywki wygrały Huby, które pokonały chłopaków z Opavy 3-0 i Stare Miasto 5-1, wynik Starego Miasta z Opavą
to 3-0. Forma fanów z Opavy pozostawiała wiele do życzenia, co świadczy o tym, że sobotnia impreza była naprawdę udana. Po turnieju i wspólnym grillu nastąpił powrót naszych ziomków do domu. Na drogę dostali zapas środków rozweselających, żeby im się podróż nie dłużyła!
Zapraszamy ponownie!

Podziękowania dla tych co poświęcili swój czas i pieniądze:
Łysy, Mirek, Jaro, Seba, RafałND, Maciej, Rutko, Sławek, Malina, Plama, Pasi, Dziura, Długi, Bałkers
Tramwajarz pomógł ogarnąć towarzystwo logistycznie.
Specjalne podziękowania również dla barmanek Ani i Madzi, które miały więcej pracy niż zazwyczaj i na wiele rzeczy przymykały oczy..
Seba i RafałND, wstęp red.