Piłkarze Arki Gdynia to osobniki bez cienia honoru. Udowodnili to domagając się pieniędzy za awans do pierwszej ligi (zwanej ekstraklasą), którego nie wywalczyli. Trzeba być bardzo bezczelnym, by życzyć sobie pieniądze za… nie wykonanie planu.
Łyk historiiPrzypomnijmy sobie sytuację: w 2007 roku Arka została karnie zdegradowana do II ligi. Za korupcję. Zawodnikom jednak utrzymano pierwszoligowe kontrakty. Sami gdynianie się śmiali, że budżet całej II ligi można podzielić na dwie części. Jedną połówkę to dostają oni, reszta dostaje resztę.
Choć Arka starowała z bilansem startowym minus 5 punktów, to przy 18 -drużynowej lidze, a zatem przy 34 meczach w sezonie, ów minus zdawał się być pryszczem do szybkiego nadrobienia. I początkowo Arka faktycznie szybko te punkty nadganiała, ale w czasie przerwy zimowej ich „wielkopaństwo” się zemściło na nich samych. Doszli do wniosku, że są najlepsi, nikt im nie podskoczy i trenowanie na poważnie sobie najwyraźniej odpuścili. Bo wiosna co mecz to kłopot był. A najlepszy w pierwszej konfrontacji. Z Podbeskidziem u siebie zrobiło się 0-2. No to trzeba było „uruchomić swoje możliwości finansowe”. 30 tysięcy załatwiło sprawę i Arka pokonała rywali 3-2.
Ostatecznie Arka zajęła w rozgrywkach 4. pozycję*, która wcale nie dałaby awansu sportowego do wyższej klasy rozgrywkowej. Tyle, że akurat właśnie z tejże ligi poleciały dodatkowo dwa inne kluby (a jakże, za korupcję). I tylko dzięki zwolnieniu się dodatkowych dwóch miejsc Arce udało się wcisnąć do ekstraklasy..
Zdziercy
Czy zatem mogą oni dostać gratyfikacje finansowe za awans? Wszakże piłkarsko tego nie osiągnęli?
Według nas jest to kpina doskonale pokazująca pazerniactwo graczy Arki, a generalnie – piłkarzy. Wy myślicie podobnie?
Dziękujemy naszemu Czytelnikowi „slazak1947” za czujność i podesłanie linka do 90.minut.pl, gdzie sprawę opisano:
http://www.90minut.pl/news/142/news1428086-Pilkarze-domagaja-sie-pieniedzy-od-Arki.html
* to 4. miejsce było efektem większej ilości strzelonych goli od Znicza Pruszków w tzw. „małej tabelce”. Arka przy 5 punktach miała bramki 7-7, a Znicz 6-6. Tak więc nawet to 4. miejsce zostało osiągnięte cudem.
Roman Zieliński
Fot: arkowiec.republika.pl Czy z nich wyrosną takie same chciwce? Przykład idzie z góry.
Artykuły · Fanslask.pl / fanslask.pl