Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl

IQ posłanki

 

 Zupełnie nie wdając się w ocenę poziomu poszczególnych stacji telewizyjnych nie sposób nie zauważyć pewnego podziału. TVN oglądają miłośnicy opozycji spod znaku PO-KO, Razem czy SLD, którzy nienawidzą TVP uważaną przez nich za tubę propagandową obecnej władzy. I odwrotnie, TVP jest oglądany przez sympatyków PiS-u, którzy nie kryją, że nienawidzą TVN i ich widownię.
Wiedza ta jest powszechna, posiada ją także szefostwo wszystkich partii politycznych oraz poszczególni posłowie.
Teraz coś o pracy poselskiej:
W polskim parlamencie, aby cokolwiek uchwalić, trzeba mieć większość w głosowaniu, w którym uczestniczy przynajmniej połowa posłów. Ponieważ posłów jest 460, zatem aby cokolwiek uchwalić, musi zagłosować przynajmniej 230. I nie ma znaczenia, czy wynik głosowania będzie wynosił 116:114, czy 220:10. Wygrają ci, których jest więcej, ale musi być 230 głosów. Natomiast wystarczy, że jest 229:0 i głosowanie się nie liczy.
PiS ma w obecnym sejmie 235 posłów, zatem aby mieć pewność wygranej musi się maksymalnie mobilizować, gdyż nieobecność paru chorych, zapominalskich, spóźnionych, takich, którzy utknęli w korkach, a nawet takich z rozwolnieniem, siedzących zamiast w poselskich ławach w sejmowej toalecie może spowodować przegranie głosowania.
Teraz wracamy do telewizji, tej państwowej. Cała opozycja (ta z lewej jak i z prawej strony) nienawidzi TVP, gdyż ta będąc na pierwszej linii partyjnego frontu nie cofa się przez żadnymi medialnymi sztuczkami, których szef propagandy III Rzeszy, Joseph Goebbels mógłby jedynie pozazdrościć. I wszyscy posłowie doskonale zdają sobie sprawę, jaką rolę TVP w polskim życiu politycznym odgrywa.
Kto z opozycjonistów wpadł na pomysł, żeby nie uczestniczyć w głosowaniu nad przyznaniem przez Skarb Państwa TVP 2 miliardów złotych tego nie wiem, ale wobec braku 7 posłów PiS na sali sejmowej można było ten projekt uwalić poprzez zwykłe wyciągnięcie karty do głosowania przez całą resztę obecnych. Ba, nawet gdyby jedna osoba się pomyliła, to i tak przy 228 posłach PiS głosowanie byłoby oddalone.
I TVP by tych 2 miliardów nie dostała, gdyby nie dwie posłanki PO-KO, Iwona Śledzińska-Katarasińska (Platforma Obywatelska) i Małgorzata Tracz (Zieloni, urodzona w Bolesławcu, od lat związana z Wrocławiem), które zagłosowały przeciw, co dało kworum (wymaganą liczbę) i ostatecznie wynik głosowania brzmiał 228:2. To pozwoli teraz PiS-owi przekazać wspomniane 2 miliardy złotych na TVP.
Krzysztof P. fot. DinoAnimals.pl

https://sklepkibol.pl/pl/p/koszulka-T-shirt-smierc-wrogom-Ojczyzny-Slask-Wroclaw/109
Zajrzyj na sklepkibol.pl

Ceneo
							</section>