Niedługo rusza runda wiosenna ekstraklasy. W przypadku Śląska wiosna zapowiada się niespecjalnie interesująco.
Ze sportowego punktu widzenia nadzieje zostały rozbudzone poprzez wyniki. Zwłaszcza te z pierwszej części sezonu. Jednak ruchy kadrowe do jakich doszło w przerwie zimowej nie wskazują na to, by Śląsk sprostał wyzwaniu gry o poważniejszą stawkę. Może jeszcze wymiana Cholewiaka na Czarnogórca się okazać nie najgorszą podmianką, to jednak pech, jakim była kontuzja filaru defensywy – Wojciecha Golli, i to tuż po podpisaniu nowego kontraktu, powoduje, że nastroje trzeba tonować. Nadzieję można mieć, jednak trzeźwa ocena sytuacji nakazuje skupić się na dostaniu do pierwszej ósemki. Na „mistrzowskie emocje” liczyć nie ma co.
Pod względem atrakcyjności rywali też nie zapowiada się wystrzałowo. Lechia Gdańsk to jeszcze zdobywca Pucharu Polski, ale poza tym w podstawowej serii spotkań Wrocław odwiedzą: Górnik Zabrze, Korona Kielce, Raków Częstochowa i ŁKS Łódź. Najbardziej medialni rywale to nie są. I do tytułów żadnych nie aspirują.
Kibicowsko też raczej będzie nudno. Zakaz używania sektorówek, wisząca nad Śląskiem zawieszona kara zamknięcia sektora za odpalenie pirotechniki powoduje, że najprawdopodobniej jedyne atrakcje może zapewnić przyjazd kibiców gości. Do tego zakazy wyjazdowe do końca rundy zasadniczej…
Jakoś nie zapowiada się zbyt atrakcyjny sezon.
Andrzej P, RZ, fot. arch – podczas meczu z Legią odbyło się racowisko. Czy będzie ostatnie w tym sezonie na sektorze gospodarzy?
https://sklepkibol.pl/pl/p/opaska-WKS-Slask-Wroclaw/134
Zajrzyj na sklepkibol.pl
</section>