ĹlÄ
sk koĹczÄ
c zgrupowanie w sĹoweĹskiej Rogli zagraĹ z ukraiĹskÄ
ZoriÄ
ĹugaĹsk. Co do tego, czy ĹugaĹsk jest wciÄ
Ĺź ukraiĹski to mamy uzasadnione wÄ
tpliwoĹci, ale formalnie zespóŠjest z ĹugaĹska i jest ukraiĹski. A na pewno gra w lidze ukraiĹskiej, choÄ nie gra w ĹugaĹsku (na pewno w ZaporoĹźu, a czy gdzieĹ indziej rĂłwnieĹź â tego nie wychwyciliĹmy).
Problemy druĹźyny z dziwnego paĹstwa to nie nasze problemy. My mamy inne. Co prawda w okresie przygotowawczym ĹlÄ
sk zdobyĹ juĹź sporo bramek, jednak Ĺźadnej nie zdobyĹ napastnik. Tym razem strzelcem pierwszej byĹ pomocnik Pich po przytomnym przejÄciu piĹki przez ĹabojkÄ. A drugÄ
zdobyĹ pomocnik Cholewiak strzaĹem z dalszej odlegĹoĹci.
NajwaĹźniejszym dla nas zawodnikiem byĹ oczywiĹcie nasz ulubiony Murzyn. I w dalszym ciÄ
gu nikt z nas nie potrafi odpowiedzieÄ za co ĹlÄ
sk mu pĹaci. Dwie fajne akcje, trzy czy cztery przejÄcia, jednak nic z tych lepszych momentĂłw nic nie wynikĹo, bo ani toto strzaĹu nie ma, ani dobrze podaÄ nie potrafi. No, na jego usprawiedliwienie wpĹywa fakt, Ĺźe nie mĂłgĹ siÄ pokazaÄ w caĹym meczu, gdyĹź wredny trener ĹciÄ
gnÄ
Ĺ go juĹź w przerwie. StaĹe fragmenty gry to raczej naszym atutem nie bÄdÄ
. Z MÄ
czyĹskim â sĹabo, bez MÄ
czyĹskiego â beznadziejnie. BÄdÄ
teĹź problemy, jeĹli nasi rywale zagrajÄ
wysokim pressingiem, bo ewidentnie widaÄ, Ĺźe pod presjÄ
nasi obroĹcy siÄ fatalnie gubiÄ
.
Generalnie â kolejna, trzecia wygrana podczas obozu, tym razem 2-1, zĹa nie jest, ĹlÄ
sk posprawdzaĹ zawodnikĂłw. Liga zaczyna siÄ juĹź w nastÄpny Ĺykend.
AP, RZ, fot. niezalezna.pl – to akurat stadion nie w ĹugaĹsku, lecz w poĹoĹźonym znacznie dalej na zachĂłd od granicy z RosjÄ
Doniecku.
</section>