Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl

Szczęście się obróciło?

 Paradoksalnie w najlepszym meczu Śląska w tym sezonie, w którym miał sporą przewagę i w którym po raz pierwszy najlepszym zawodnikiem drużyny nie był bramkarz – Śląsk stracił punkty oraz pozycję lidera. Szkoda.
Górnik Zabrze dotychczas nie stracił u siebie ani bramki, ani punktu. Albo coś się z nimi stało, albo rywale byli nad wyraz słabi. 11-1 w rzutach rożnych i 4-1 w celnych strzałach w zasadzie mówi wszystko o meczu. Który powinien wygrać Śląsk, a który zakończył się bezbramkowym remisem.
Sportowo – jak zawsze oko zaczepiliśmy na Murzynie. Tym wrocławskim. Tym razem nie trafiliśmy. Co prawda pierwszego babola dowalił już w 10 sekundzie, ale później grał poprawnie. Bez błysku, ale poprawnie. Śmieszne były Murzyny z Zabrza, lecz to nie nasz problem.
Szukając najgorszego grajka w naszych szeregach trzeba było lustrować Brozia. Jego sztandarowe zagranie „do nikogo” najlepiej dało się uchwycić w 69 minucie, gdy odwalił koncert wybijając rzut wolny wszerz na aut. Nie była to jedyna tego typu zagrywka w tym spotkaniu, lecz taka nadająca się do „piłkarskich jaj”.
Natomiast najbardziej spodobał się nam Płacheta. Bronił, atakował, strzelał, podawał… i choć spektakularnie spieprzył akcję sam na sam, gdy po minięciu bramkarza nie trafił z kąta do bramki (sama końcówka I połowy), to jednak „robił robotę”.
Doskonale w obronie grał także Golla, kilka trudnych interwencji na wielkim spokoju…Nie najlepiej wyszły eksperymenty w postaci wykonywania rzutów rożnych w specyficzny sposób.
Na trybunach obyło się bez fajerwerków, za to z bluzgami. Śląsk z flagami: Nabojka, Łaziory, Cała Polska w cieniu Śląska, Śląsk, PDW, Trójkąt, US, W delegacji oraz AS.
Liczba Śląska na sektorze to +/- 700 (dwie-trzy osoby mniej), oprócz tego na meczu zameldowało się 28 osób z KKN-u z jedną flagą.
RZ, BK, F-M, B, G-K, fot slasknet.com

Zajrzyj na sklepkibol.pl

Ceneo
							</section>