Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl

Samooczyszczenie

 Temu co się dzieje z Konfederacją przyglądam się ze sporą życzliwością. Z jednej strony wolny rynek ludzi Korwina, z drugiej pilnowanie spraw istotnych dla Polski przez narodowców, z dodatkiem mistycyzmu Brauna… taki konglomerat poglądów jest mi – nie ukrywam – bliski.
Przyglądałem się przed pół rokiem operacji przyciągania do Konfederacji projektu politycznego piwowara Marka Jakubiaka, nieudolne manewrowanie tego ostatniego najpierw z Markiem Jurkiem, oraz później gdy był postawiony przez własnych ludzi w przymusie przystąpienia do Konfederacji. Patrzyłem na to z wewnętrzną ambiwalencją. Z jednej strony medialność tegoż Jakubiaka, z drugiej obecność u Jakubiaka byłego KOD-erasty Jacka Bartyzela jr. czy kompromitacja z byłym milicjantem, obecnie pretendentem na celebrytę Kamilem Całką… No jakoś to nie współgrało do końca z wizją antysystemowych ideowców.
Gdy przed tygodniem Jakubiak w wywiadzie utyskiwał, że w nazwie wyborczej Konfederacja – Korwin, Liroy, Braun, Narodowcy nie było członu jego podmiotu, to już wiedziałem, że dni Jakubiaka w układzie Konfederacji są policzone. Bo akurat śledziłem okres gdy do tej formacji wchodził, z jakimi oporami i przede wszystkim – kiedy. Termin jego łaskawego wejścia był taki, że w nazwie nie można było już nic zmienić. Jakubiak o tym wiedział doskonale, ale co szkodzi się pożalić przed ludźmi, którzy nie znają szczegółów.
No i dziś Jakubiak oficjalnie wypiął się na Konfederację, tworząc własny ruch polityczny.
Wielu pewnie żałuje. Ja jakoś niespecjalnie. Piwowar odpadł jako najsłabsze ogniwo (15 903 głosy na 1 392 598 wydanych kart do głosowania w jego okręgu*).
Co ciekawe – pociągnął za sobą inne najsłabsze (ale najsłabsze ideologicznie) ogniwo, czyli Liroya. Teraz Liroy gada normalnie, ale jeszcze kilka lat temu był lewakiem od kręcenia pornoli z własną żoną, a przechrzty to zawsze są słabe ogniwa.
Liroy to chociaż głosów umiał nazbierać (40 049 na 1 210 777 wydanych kart).
Konfederacja bez swej wiedzy pozbyła się Jakubiaka, czyli garba z wielkimi ambicjami politycznymi, który robi wrażenie zadaniowanego.
To czy ekipa Korwina & Ruch Narodowy z przystawkami potrafi się spiąć przed październikowymi wyborami to inna kwestia. Na pewno teraz Jakubiak dostanie wsparcie medialne od pisowskich przystawek telewizyjno – prasowych. Na pewno także odbędzie się ostra walka o niewielki, ale ideowy elektorat Gwiazdowskiego (74 tysiące głosów w skali kraju) oraz przede wszystkim – Kukiza, który definitywnie znika z politycznej mapy Polski (ile on tam miał tych głosów? 3,74%?).
W PiS-ie zadowolenie, bo po tym, jak przed eurowyborami wsparli konkurenta Konfederacji, czyli Gwiazdowskiego, teraz będą mogli nabruździć poprzez podpromowanie kolejnego agenta.
Roman Zieliński, fot. humorek.com – takie luźne skojarzenie ze wspomnaimym w tekście Jackiem Bartyzelem.

* Godek 16 823 głosów, Braun 33 072, Mentzen 16 718, Winnicki 26 248, Bosak 39 996, Berkowicz 50 426, Wilk 34 520, Sośnierz 24 788, Korwin 26 425 – tylko Berkowicz, Wilk i Sośnierz walczyli w ludniejszych okręgach niż Jakubiak.

Gadżety, koszulki antykomunistyczne oraz antysytemowe – sklepkibol.pl

Ceneo
							</section>