Od ponad ćwierćwiecza w jedną zimową niedzielę nachodzą nas małolaty z puszkami i rozlepiają serduszka. Pieniądze z puszek trafiają do fundacji imć Owsiaka Jerzego.
W sumie co nas to obchodzi, że jakiś geszefciarz znalazł sobie sposób na życie i wyganiając dzieci raz w roku na mróz załatwia sobie wygodne 12 miesięcy laby? W zasadzie nic, wszakże przymusu wrzucania datków nie ma. Wystarczy być nieczułym na litościwe spojrzenia młodych, naiwnych, zmarzniętych istot i niech sobie czerwonoportkowiec szuka leszczy gdzieś indziej.
Jednak warto się chwilkę zastanowić nad jednym faktem.
Od ponad ćwierćwiecza, ile Owsiak dni przepracował? Tak normalnie, jakaś robota, cokolwiek? Wszak „Juras” twierdzi, że nie zarabia pieniędzy z kasy swojej fundacji, więc z czego żyje?
Oczywiście przyparty do muru będzie coś marudził o „Mrówce Całej” i „Złotym Melonie”, ale jak się dobrać do źródeł skąd jest kasa w w/w fundacjach, to się okazuje, że to wszystko hula z pieniążków ze zbiórek.
A takie dodatkowe pytanie: ile przez te ćwierć wieku pracowała szanowna małżonka pana Jurka? Oj, też nic? A córcia? Znów pudło? Zięć od kiedy wszedł do rodziny, może on chociaż robi na familię?
Kurde, wszyscy „pracują” na kasie ze zbiórek!
No to jak to jest, że nie robiący Jerzy ma swoją drogą brykę, małżonka ma swoją, córcia jeździ własnym autkiem… Juras nie robiący nic przez prawie trzydzieści lat mieszka na drogim, chronionym osiedlu…
Mistrzostwo świata, naprawdę, mistrzostwo. Wygodne życie dla całej rodzinki zorganizował cwany jąkała.
Jak Ty, drogi Czytelniku, będziesz wrzucał do puchy, miej świadomość na co płacisz.
Roman Zieliński, fot. TVP Info
PS Fajny, bo sprzed 4 lat: https://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/479471,wosp-placi-honoraria-artystom.html
Inny, też sprzed 4 lat: https://www.tvp.info/18411134/skad-kontrowersje-wokol-owsiaka-przestal-utrzymywac-ze-jest-osoba-bez-pogladow-politycznych
Historia sprzed 11 lat. O tym, czy Juruś pamięta – mam podejrzenie graniczące z pewnością, że nie. Ale nie w tym rzecz. Ciekawe, kto płacił z paliwo tego uroczego wyjazdu? Stawiam skrzynkę łyskacza przeciwko złamanemu groszowi, że wyprawę sponsorował OSiR i w koszta działalności tego ośrodka później miała być wpisana ta podróż: https://www.portalpomorza.pl/wiadomosci/5573,tragedia-wolontariuszek-orkiestry-j-owsiaka
</section>