Oglądana przez 320 osób* z sektora gości wygrana w Krakowie z Wisłą 1-0 cieszy podwójnie. Punkty są, udany debiut w sezonie jest, ale jest też skierowanie Wisły w kierunku strefy spadkowej.
Kibicowsko – atrakcji nie było. Żadnych. Trochę obustronnych bluzgów, zaczęło się od pozdrawiania przez miejscowych Ruchu i Widzewa, a potem już był obustronnie pojazd.
Sportowo w pierwszych czterech minutach Śląsk zaliczył trzy rzuty rożne i dwie doskonałe sytuacje bramkowe w których tylko szczęście miejscowych i pech Picha spowodował, że bramka nie padła. Jednak po wspaniałym początku mecz się wyrównał i nowy goalkiper – Putnocky pokazał, że zasługuje na miano bramkarza. Może nie jest jakiś technicznie dobry, ale jest skuteczny.Druga połowa była wyrównana, Śląsk chyba zrobił lepsze wrażenie. A gola na wagę trzech oczek zdobył, a jakże, obrońca. Może ten transfer też się sprawdzi, bowiem w sparingach Stiglec robił niezłe wrażenie. Teraz się okazuje, że posiada strzał z lewej nogi.
Nasz ulubiony piłkarz o specyficznej karnacji sp…ił swoje pierwsze zagranie 60 sekund po wejściu na murawę.
Śląsk z trzema flagami. Łaziory i Trójkąt, PDW, później dotarła jeszcze Cała Polska w cieniu Śląska. Nie, nie ma pomyłki, trzy flagi.
RZ, BK, F-M, GK, B, fot. NI-FO, Slasknet.com, TT
*5 osób z Opavy, 8 Wegrów (uwaga! oprócz Ferencvarosu byli też z Dunajskiej Stredy), obecne też delegacje z Lublina i Legnicy. Na liście było 322 osoby, przed meczem się do listy dopisywano, natomiast oficjalne liczenie na bramkach dało rezultat 295 osób.
PS. Opava wygrała swój drugi mecz w sezonie i obecnie z kompletem punktów znajduje się na pozycji wicelidera czeskiej ekstraklasy.
Zajrzyj na sklepkibol.pl
</section>