Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl

Odgrywka

 Mecz – hołd dla Marka „Pluty” nasze orły na szczęście wygrały 2-0
Kibice Zagłębia Lubin obejrzeli ten mecz w telewizji z uwagi na zakaz wyjazdowy nałożony na nich po meczu z Miedzią Legnica. Śląsk zdobywając komplet oczek spowodował lekkie oddalenie się od strefy spadkowej.
W redakcyjnym typowaniu jak rzadko kiedy nastroje były głównie pesymistyczne. Powodów tego pesymizmu było trochę. I pierwsze minuty zdawały się potwierdzać, że będzie śmierdzieć. Gdyby nie interwencja Łabojki, który wybił futbolówkę już zza pleców Słowika i chwilę później interwencji bramkarza WKS-u w którego szczęśliwie dla nas strzelił jeden z grajków gości, to mogło być naprawdę źle.
Śląsk pierwszy celny strzał, a raczej jego atrapę, oddał w 40 minucie spotkania.
Na szczęście końcówka I połowy była taka, jaka była i zrobiło się 1-0.
Druga połowa ułożyła się po naszej myśli, co pozwoliło zmazać plamę po 0-4 w Lubinie.
Indywidualnie – od pierwszej minuty zagrał Robak. I jest tego efekt (asysta i gol|). Nasz ulubieniec Bambo zagrał poprawnie. Nawet zanotował asystę. Poza pierwszym kwadransem nie było specjalnych katastrof personalnych. Ale bez popadania w euforie, bo błędów w obronie było naprawdę za wiele, na szczęście bez konsekwencji.
Kibicowsko – czym są mecze bez kibiców gości właśnie można było sobie zobaczyć. Wiało lipą z trybun, czego nie jest w stanie uratować krzyż z rac i celny transparent dla śp. „Pluta”. Dawno nie robiona „szkocja” trochę rozbujała stadion. Bluzgi na krecików obowiązkowe we Wrocławiu – także tym razem zostały odnotowane.
red, fot. NI-FO

Ceneo
							</section>