W obecności 900 sympatyków Śląska (wykorzystana cała pula wejściówek) WKS przegrał w Łodzi z Widzewem 0-2 dając niesamowitą satysfakcję trzecioligowej publice i trzecioligowej drużynie. Śląsk dał wzmocnienie psychiczne tym ostatnim w walce o awans do ligi drugiej*.
Kibice Widzewa myśleli, że ich drużyna meczu ze Śląskiem nie wygra. Dali temu wyraz transparentem z prośbą, by fani Śląska przekazali ekstraklasie, że mają się dobrze.
Dobrze, że uważają, iż się mają dobrze. Czy tak jest na pewno, to nie wiadomo, bowiem deklarowane głośno przez trybuny uwielbienie dla fanów pewnej drużyny z Krakowa może ich drogo kosztować.
Tym razem znacznie więcej się działo na trybunach niż na boisku. Zwłaszcza na trybunie kibiców gości. Racowisko zostało polane wodą z policyjnych polewaczek i podgazowane z policyjnych butli. Była walka z płotem której płot nie przegrał i atak białych kasków. Były też fruwające race.
Jak się tak Puchar Polski traktuje, to tak się ma.
Kto jest za to odpowiedzialny, tego nie wiemy, ale firmował to swoim nazwiskiem Lavicka. Myślał, że grając sobie rezerwowymi załatwi sprawę. Nie załatwił. Najgorsze, że krzywdę zrobił tym, których wystawił na murawę.
Ale i oni sami bez winy nie są. To, co rezerwiści odstawili po przerwie, to dramat jakiś.
Dodatkowo decyzję o pozbyciu się Robaka Śląsk odczuł na własnej skórze. Robak strzelił obie bramki, które wyrzuciły Śląsk z PP. Mało tego, sam wywalczył karnego, którego później wykorzystał. Wróć, uczucie wnerwienia będzie udziałem wyłącznie kibiców. Bo fani się przejmują wynikami i awansami, a piłkarze i działacze liczą tylko stan konta. Przegrany mecz w PP to koniec zabawy w tych rozgrywkach. Porażkę w lidze jeszcze można nadrobić. W pucharze następny mecz w Pucharze Polski – za rok. Jak mamy robić komuś takie prezenty, to lepiej się wycofać od razu.
RZ, KKK, F-M, G-K, AP, fot. NI-FO
Zajrzyj na sklepkibol.pl
* PS. Prośba do komentujących: Widzew jest klubem z ligi trzeciej. Trzeciej, choć dla zmyłki zwanej ligą drugą. Nie dajcie się robić w wała i nie uznawajcie absurdów.
</section>