W lidze czeskiej do meczów, które wzbudzają szczególne emocje, zalicza się pojedynki Opavy z Banikiem Ostrawa. W najbliższą niedzielę odbędzie się pierwszy od 3 lat wyjazd fanów Opavy do oddalonej o 30 kilometrów Ostrawy. Mecz Banik – Opava odbędzie się w wielkanocną niedzielę 21 kwietnia o godzinie 17:00. 850 biletów na to spotkanie zostało sprzedane w… niecały kwadrans.
Tu drobna uwaga. W Czechach Święta Wielkanocne trwają aż 4 dni. Od piątku do poniedziałku.
Opava po 28 kolejkach zajmuje 11 miejsce i ma 10 punktów przewagi nad spadkowiczem z 15 pozycji, którym na chwilę obecną jest Karvina. I w systemie mecz – rewanż byłoby już po zawodach, lecz w Czechach jest trochę tak, jak w Polsce. Miejsca 11-16 muszą grać w „dogrywce”, zatem przed naszymi ziomkami oprócz 2 spotkań normalnej ligi, jeszcze owa specyficzna dogrywka. Chyba, że… że wygrają z Banikiem i za tydzień za Spartą Praga, a znajdujące się na 10 pozycji Teplice potracą punkty i oba zespoły pozamieniają się miejscami, wówczas spadek Opavie już groził nie będzie. Wtedy będą grali w grupie „środkowej”, jakiej w Polsce nie ma.
RZ, fot. Kuman, piłkarze Opavy w zeszłym roku powrócili do czeskiej I ligi.
</section>