Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl

Ku chwale żyda

 Zanim padnie coś oryginalnego, najpierw przypomnienie faktów, o których mówią wszyscy:
Sama organizacja „konferencji bliskowschodniej” w Warszawie to katastrofa wizerunkowa dla Polski. I katastrofa w stosunkach z Iranem.
Miała być pokojowa, a już na „dzień dobry” premier Izraela powiedział, że szuka chętnych do prowadzenia wojny z Iranem.
Później syjoniści na płaszczyźnie politycznej i medialnej bezkarnie obrażali Polskę i Polaków. Nikt nie potwierdził, ale i nie dementował, zatem wszystko wskazuje na to, że za cała tą hucpę, razem z obrażaniem Nas, zapłaciliśmy sami.
Na koniec okazuje się, że „szczyt V4” ma się odbyć w Izraelu. Kto mniej zorientowany; V4 to kraje: Polska, Czechy, Słowacja i Węgry. Teraz rzut oka na mapę… i robi się śmiesznie. Siląc się na szczyptę złośliwości – trzeba było zrobić ten szczyt na Wyspie Wielkanocnej. Byłoby jeszcze oryginalniej, a na pewno mniej podejrzanie*.
Teraz już na poważnie.
PiS właśnie definitywnie stracił część wyborców. Tych, którzy głosowali na partię Kaczyńskiego tylko po to, by odsunąć od władzy złodziejstwo z PO. I tych, którzy deklaracje PiS-u o rozliczeniu złodziejstwa i wstawaniu z kolan w polityce zagranicznej wzięli na poważnie.
PiS jest słaby. Prezydenci dużych miast pokazują pisowcom wała nawet w sprawach, które nie powinny budzić wątpliwości także wśród PO-manów. Przywrócenie nazwy ulicy na Armii Ludowej to już jawna kpina z władz krajowych. Na dodatek taki symboliczny akt miał miejsce pod samym nosem tychże władz – w Warszawie.
Czego potrzeba PiS-owi do przeprowadzenia tego, co zapowiadał? Mając „swojego” prezydenta, większość w Sejmie, większość w Senacie – czego jeszcze by chciał Kaczyński? Większości konstytucyjnej? Zawłaszczenia wszystkich instytucji?
Nawet jakby to dostali, to i tak by spartolili.
Coraz więcej osób zadaje pytanie, czy PiS rzeczywiście reprezentuje interes Polski? Wiele wskazuje na to, że dla tej formacji najważniejszy jest interes kogoś innego.
A z tym normalny Polak pogodzić się nie może.
degrelle, fot Demotywatory żydzi według Voltera, tytuł RZ

* nie ma najmniejszej wątpliwości, że w fakcie spotkania grupy V4 w Izraelu chodzi o jakiś interes żydów. Jaki – to już pytanie do analityków.

Złośliwy komentarz redaktora naczelnego
Premier Morawiecki ogłosił, że nie pojedzie na spotkanie V4 pod kuratelę żydów, po czym rządowe media ogłosiły wielkie zwycięstwo polityczne PiS-u. Skrajnie propisowskie media głosem Tomasza Sakiewicza ogłosiły, że Morawiecki z Netaniahu powinni zostać uhonorowani Pokojową Nagrodą Nobla.
Autokompromitacji nie ma końca.

Ceneo
							</section>