Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl

Kasa i humor

 Interesujący wpis prezesa PZPN, Zbigniewa Bońka po meczu kadry PZPN z murzyńskimi/ jugolskimi reprezentantami Austrii:
„Cieszy fakt, że jesteśmy bliżej celu….. na razie tylko to. Nad resztą trzeba popracować. Dziękuje kibicom, bardzo dzisiaj pomogli.”
Panu Bońkowi coś się pomyliło. Po pierwsze na Stadionie Narodowym w Warszawie zasiedli nie kibice (tych może było około procenta, może ze trzy procenty), lecz konsumenci. Fakt, konsumenci byli ubrani odpowiednio, w biel lub czerwień, co stworzyło fajną wizualizację. Konsumentom Boniek rzeczywiście ma za co dziękować. 58 tysięcy sprzedanych biletów na pewno pozytywnie wpłynęło nie tylko na humory, ale i stan kasy PZPN-u. Natomiast na stadionie kompletnie zabrakło tego, co jest istotą kibicowania, czyli dopingu. Te 58 tysięcy ludzi generalnie milczało jak zaklęci. Tego „widowiska” nie dało się oglądać nie tylko z uwagi na kaleczniactwo uprawiane przez panów piłkarzy z orzełkami na piersiach, ale i z uwagi na totalne milczenie trybun.
No, ale jak kieszeń pełna, to nawet stado pikników można nazwać „kibicami” i na dodatek ich chwalić.
Roman Zieliński, fot.

sklepkibol.pl

Ceneo
							</section>