Jak zarżnąć kurę znoszącą złote jaja? Można. Mało tego. Można to zapowiadając dostać burzę oklasków.
Też bym w to nie uwierzył.
Inauguracyjny zlot partii zadeklarowanego zboczeńca* interesował mnie niespecjalnie. Co może zaproponować osobnik jawnie obnoszący się ze swoimi preferencjami seksualnymi?
I gdyby nie pewien „drobiazg”, to o założeniach programowych ekipy Roberta Biedronia można by zapomnieć. Kościół im przeszkadza, dzieci im przeszkadzają, chcą wolności, ale chcą ograniczyć wolność tych, z którymi się nie zgadzają – to było jasne, co najwyżej dla wnikliwych obserwatorów istotne jest ustawienie akcentów.
Ja tam aż takim specem od lewactwa nie jestem, zatem ciekawości wielkiej nie miałem.
Jakież było zatem moje zdziwienie, gdy się okazało, że ekipa ciepłego Roberta** wypowiedziała się o konieczności likwidacji polskiego przemysłu węglowego.
Zaskoczenie to mało powiedziane.
Pedałek***, który w życiu nie pracował fizycznie, który o gospodarce nie ma tęczowego**** pojęcia, rzuca się podstawową, polską gałąź przemysłu ciężkiego?
W pierwszym momencie zastanowiła zbieżność postulatów z tym, co sugerują nam Niemcy. Później przyszło olśnienie. Tęczowa inicjatywa potrzebuje sponsorów. Wszakże kampania wyborcza kosztuje. Po zamieszaniu z ekipą Petru, który zaciągnął dług w banku i nie będąc w stanie go spłacić zostawił podmiot pożyczający na łaskę babochłopa***** kolejny numer „na kredyt” jest już spalony.
No to już chyba wiemy gdzie fajfusolubny****** polityk będzie szukał wsparcia.
degrelle, fot niezalezna.pl
Złośliwe poprawki redaktora naczelnego
* w oryginale „homoseksualisty”.
** byłego prezydenta Słupska
*** gość
**** zielonego
***** Lubnauer
****** znany głównie z preferencji seksualnych
Poprawki moje – Roman Zieliński
Złośliwy komentarz redaktora naczelnego
A ja szukałem informacji o konferencji Grzegorza Brauna. TVP zaangażowana w promocje Biedronia, który podbiera głosy Platformie „zapomniała” o konferencji kandydata na prezydenta Gdańska. Czyżby strach przed ucieczką od PiS elektoratu z prawej strony sceny politycznej?
Roman Zieliński, fot. niezalezna.pl
</section>