Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl

Jaki k… dramat

 575 fanów Śląska obejrzało z sektora gości mecz z Legią w Warszawie i porażkę 0-1 (0-0).
To, co oglądaliśmy w I połowie w Warszawie w wykonaniu Śląska to dramat jakiś. Różnica klas. Legia jest cienka jak barszczyk, ale w takim razie gdzie są na tej samej skali piłkarze Śląska? Refleks Słowika uratował bezbramkowy remis.
Ze strony Śląska dwie ciekawe sytuacje. Jedyna akcja śmierdząca bramką, to w ostatnich sekundach doliczonego czasu gry oraz dość kontrowersyjna sytuacja z 16 minuty.
Tu miejsce do popisu dla znawców regulaminu. Podanie do Robaka, ten jest na ewidentnej pozycji spalonej. Ale po drodze piłki dotyka zawodnik Legii. Jak to jest z tym spalonym w takich sytuacjach?
Robak i tak spartolił.
Nasz ulubiony Murzyn. Czarny dramat. Nie odbiegający poziomem od reszty. Pytanie: po co nam zagraniczny dramat, jak mamy własne?
Po przerwie Tarasovs do spółki z arbitrem Stefańskim z Bydgoszczy załatwili sprawę. Swoją drogą, ten Tarasovs to zrobił specjalnie? Dla przypomnienia – w I połowie na początku spotkania zrobił dokładnie to samo, ale wówczas jeszcze Stefański nie chciał pomagać miejscowym.
Po stracie gola gra Śląska zaczęła wyglądać lepiej. Jak do tej pory nie było rzutów rożnych, tak nagle Śląsk je zaczął wykonywać seriami. Legia nie miała siły się odgryzać.
To, że Stefański jest sędzią układowym jest udowodnione. To co odwalił w doliczonym czasie gry w zasadzie dyskwalifikuje go jako arbitra. Może i sytuacja z podyktowaniem/ niepodyktowaniem karnego dla Śląska była kontrowersyjna, ale przy „11” w drugą stronę kontrowersje były również. Dwa razy poszło na niekorzyść Śląska.
Wniosek: Śląsk obrał kretyńską taktykę. Trzeba było spróbować przycisnąć Legię od pierwszej minuty. Nie wszyscy byli w pełni sił. Na boisku zameldowało się trzech grajków, którzy w nogach miało oprócz ostatniego meczu ligowego, dodatkowo 120 minut gry w Częstochowie. Organizm Kucharczyka tego eksperymentu nie wytrzymał.
Kibiców Śląska, jak wspomniane zostało, było 575 plus 36 fanów niepełnosprawnych w sektorze gości na dole.
Śląsk z flagami Łaziory, Trójkąt. Śląsk w delegacji, Oława i AS. Niepełnosprawni z dwiema barwami.
Śląsk przybył do Warszawy pociągiem specjalnym.
RZ, G-K, F-M, AP, BZ, fot. NI-FO

Ceneo
							</section>