Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl

Dziura na zimne

 Częste uwagi do Fana są takie, że „szukamy dziury w całym”. „Jest fantastycznie, a wy narzekacie”.
„Wygrali? To po co drążyć temat?”. I inne w podobnym tonie.
No to musimy sobie odpowiedzieć na parę pytań:
Czy chcemy, żeby stan euforii trwał dalej?
Czy to co jest gwarantuje nam to?
Czy nic nie należy zmieniać, czy jednak jakieś zmiany by się przydały?
Czy ten zespół w takiej dyspozycji daje gwarancje kolejnych sukcesów?
Podobnych pytań można mnożyć, uszczegóławiać.
O ile wszyscy chcemy, by owa wspaniała seria trwała, to na pozostałe pytania odpowiedzi się trudniejsze.
Na razie mamy najlepszy start Śląska w historii. Najlepszy. A tym jest on cenniejszy, że te cztery zwycięstwa i remis w pięciu spotkaniach odniesione zostały nie z zespołami skazywanymi na degradację, lecz z topowymi jedenastkami polskiej piłki.
Możecie mieć pewność, że za Waszego życia taki przypadek się nie powtórzy. Czyli – jest rewelacyjnie.
Ale takie pytanie, taka łyżka dziegciu w beczce miodu. Czy grając piłkarzem, który w ciągu całego spotkania ani razu nie zagrał tak, jak tego chcieliby fani zespołu, ów zespół tak naprawdę gra w 11 czy w 10? Czy grając w dziesięciu przeciw 11 rywali zwiększa się szanse na kolejny sukces, czy raczej zmniejsza?
Czy potrzebni są nam piłkarze, którzy kompletnie nic nie wnoszą do drużyny? Czy tacy mają zagwarantować sukces?
Po tym, jak każdy z nas sobie odpowie na powyższe pytania, możemy podejmować dyskusję na temat czy na pewno mówienie o słabych ogniwach jest drążeniem dziury w całym, czy raczej dmuchaniem na zimne.
Roman Zieliński, fot. blog ogrodniczy

Zajrzyj na sklepkibol.pl

Ceneo
							</section>