Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl

Duma i wstyd

 Polskie zespoły zagrały w pierwszych meczach II rundy eliminacji do Ligi Europy. Zdarzyła się historyczna rzecz. Wszystkie trzy drużyny wygrały.
Tak – wszystkie trzy u siebie. Tak – tylko po jednej bramce „górki”. Tak – niekoniecznie będą faworytami w rewanżach.
Ale wszyscy wygrali! Trzy mecze – trzy zwycięstwa. I to nie w pierwszej rundzie eliminacji, lecz w drugiej!
Dobra, pośmialiśmy się. Bo tak na serio, to tylko wynik Lechii Gdańsk nas nie zawiódł, gdyż Lechia faworytem w pojedynku z Broendby Kopenhaga nie była. Mimo to w niezłym stylu wygrała 2-1, a to, że nie więcej, to teraz sobie plują w brodę.
Zwycięstwo nad Rygą czy Finami powinna być „normalką”, ale zarówno Piast jak i mistrzowie wszechświata i okolic z Warszawy wymęczyli swoje wygrane odpowiednio 3-2 z Łotyszami i 1-0 Kuopionem Palloseura.
Zdarzyło się jeszcze coś innego. Wstyd jakich mało. Wyszukajcie sobie jakieś zdjęcia kibiców Piasta na meczu z FC Ryga. Tu uwaga, gdyby ktoś nie wychwycił o co chodzi. Ten mecz został rozegrany w Gliwicach. To nie jest ekipa wyjazdowa. To ci, którzy przyszli na mecz o europejskie puchary na własny stadion.
My tu się śmiejemy z siebie i się na siebie wściekamy, że stadion Śląska opustoszał jakieś pięć lat po mistrzostwie Polski. Tymczasem w Gliwicach Piast znudził się miejscowym pięć meczów po zdobyciu tytułu.
Piast będzie najbliższym rywalem Śląska w meczu ligowym. Ponieważ spotkanie odbędzie się we Wrocławiu, więc możecie się tylko domyślać, jak będzie wyglądał sektor gości. Początek pojedynku w niedzielę 28 lipca o godzinie 17:30.
Roman Zieliński, fot. TT Lechia Gdańsk S.A. – oprawa na meczu Lechia – Broendby Kopenhaga

Ceneo
							</section>