Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl

Cisza prawdy

 Teraz już nie ma najmniejszej wątpliwości. Kwestię żydowskich roszczeń majątkowych obecna władza postanowiła zamilczeć. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta. Wybory. Jak do ludzi dotrze, że żydzi chcą 1 biliona złotych, a rządy PiS chcą żydom te pieniądze dać z naszych podatków, to wybuchnie niezadowolenie społeczne.
Aby „było cicho” rząd robi wiele. To widać gołym okiem.
Podczas ostatniego łykendu w USA miejscowa Polonia robiła demonstracje przeciwko ustawie 447 nakładającej na kongres StanĂłw Zjednoczonych obowiązek pilnowania wdraĹźania Ĺźydowskich roszczeń w innych krajach. W tym w Polsce. Media rządowe na ten temat nie pisnęły ani pary z ust. Gdyby nie internet, to o tym proteście wiedzieliby co najwyĹźej jego uczestnicy i paru amerykańskich przechodniĂłw. Choć i internet nie był przychylny temu wydarzeniu. Portale społecznościowe w Polsce blokowały moĹźliwość prowadzenia relacji z demonstracji. Oczywiście samo się nie zrobiło – ktoś interweniował, ktoś zablokował moĹźliwości przesyłania obrazu.
A wczoraj…
Wczoraj, czyli na prima aprilis 2019 roku w polskim Sejmie miała się odbyć konferencja dotycząca tychże żydowskich roszczeń finansowych. Nie dopuścił do niej marszałek Sejmu. Oczywiście marszałek z PiS, Kuchciński. Trzeba było ją błyskawicznie przenieść w inne miejsce, chociaż to oczywiste, iż rozmowa o tak poważnych kwotach powinna się odbyć w najistotniejszym dla polskiej polityki gmachu.
Media na oba tematy, które mają klamrę wspólną, czyli żydowskie roszczenia majątkowe, się nie wypowiadają. Co ciekawe – milczą zarówno te związane z rządem jak i te, które za byle drobiazg rządowi PiS urządzają awanturę medialną. A tu tak po jednej jak i drugiej stronie politycznej barykady panuje idealna cisza.
Ostatnio furorę, ale jedynie na internecie w niszowych portalach, robiła wypowiedź znanej z oceniania stosunków polsko – żydowskich dr Ewy Kurek. Powiedziała, że wicepremier Piotr Gliński prosił o wyciszenie tematów związanych z żydami, gdyż inaczej USA nie zainstaluje w Polsce baz wojskowych.
Dziś Gliński wypiera się tych słów. Dr Ewa Kurek twardo i oficjalnie potwierdza, że Gliński jednak jej to powiedział.
Poziom zainteresowania społeczeństwa polskiego polityką jest niski, dlatego znakomita większość populacji Polski nie ma najmniejszego pojęcia ani o samej ustawie 447, ani o faktycznie grożących nam, Polakom, konsekwencjach. Polscy politycy (czy na pewno polscy?) wiele by dali, by taki niski stan świadomości utrzymać. A już na pewno zrobią wszystko, żeby ta niewiedza utrzymywała się do październikowych wyborów do Sejmu i Senatu.
degrelle, fot waznesprawy.pl

Ceneo
							</section>