Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl

Wuwu koncert

 Mecz kadry z Murzynami z Murzynlandii we Wrocławiu interesował nas o tyle, że Wrocław został opanowany wesołą pikolandią. Na peryferiach miasta parę godzin przed meczem wesoły opój ubrany na biało – czerwono wymachując na środku ulicy rękoma z puszką piwa wyglądał dość swojsko. Nie był to jednostkowy występ, wesołość dawała się odczuć w całym mieście od wczesnego popołudnia.
Mecz ściągnął komplet widzów. Co jest odpowiedzią na częste ostatnio zadawane pytanie „na co Wrocławiowi taki duży stadion”. No własnie na takie spędy + na mecze z Lechią i Wisłą w 2011 roku, na mecz z mistrzami wszechświata i okolic w finale Pucharu Polski w 2013 roku, na mecz Sevillą i parę podobnych imprez a’la jazda truckami po sztucznych wertepach.
Na meczu debiut zaliczyła flaga „Polonia Portsmouth” z herbem Śląska autorstwa chłopaków ze Środy Śląskiej. No, teraz na co dzień to oni są z Anglii.
Murzyny biegały po murawie, a na trybunach za Murzynów robili Polacy organizując festiwal „wuwuzeliada na Pilczycach”.
Po tym spotkaniu niewątpliwie wzrośnie poparcie dla systemu VAR, a to z uwagi na nieuznaną bramkę z jednej i wątpliwego karnego z drugiej strony.
RZ, fot. NI-FO

Ceneo
							</section>