Śląsk w 1/32 Pucharu Polski zagra w Elblągu z tamtejszą Olimpią. To efekt losowania, które odbyło się dziś w południe. Zatem będzie to dość daleka wycieczka.
Mniej więcej w tym samym czasie odbyła się konferencja prasowa podczas której dowiedzieliśmy się, że jeden z ewentualnych kandydatów nie stanie jednak do walki o fotel wszechwładnego w Śląsku.
We wrocławskim ratuszu kilku osobom ciężarki pospadały z serc. Jacek Międlar po kilkudniowym namyśle postanowił, że jednak nie będzie kandydował na prezydenta Wrocławia. Swoją decyzję uzasadnił bardzo sensownie, twierdząc, że propozycja wyszła zbyt późno i zostało zbyt mało czasu, by wypracować program gospodarczy oraz społeczny dla miasta. Także czasu i środków jest zbyt mało, by pościągać do siebie ekspertów w dziedzinach komunikacji, budownictwa, rozwoju gospodarczego, czyli tych, które dla mieszkańców aglomeracji są najistotniejsze. Ale obiecał, że za trzy lata wystartuje z taką kampanią i z takim sztabem ludzi, że niejednemu profesjonalnemu politykowi mina zrzednie.
Nie, nie ma pomyłki. Za trzy lata. Czyli zacznie prowadzić kampanię na rok przed wyborami AD 2022.
Nagabywany przez dziennikarzy nie wskazał, kogo ewentualnie mógłby poprzeć w wyborach samorządowych, jakie odbędą się za około 3 miesiące.
W polityce 3 lata to dość długi okresem i może się okazać, że Międlar wystartuje w wyścigu do wrocławskiego fotela prezydenckiego w zupełnie innym, odmienionym świecie.
Roman Zieliński, fot. dreamstime.com
Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl