Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl

Trójki

 Trzecie zwycięstwo Śląska z rzędu i to wieloma bramkami. Z Piastem 4-1, w Elblągu 3-0 i teraz w Białymstoku czwórka do zera. Na dodatek trzy bramki Robaka. Nowa seria trenera Pawłowskiego? Tak złośliwie wszystkim krytykantom Pawłowskiego: nie takie najgorsze są porażki po bardzo dobrej grze, bo takie porażki dają nadzieję na przyszłość. Która właśnie nadeszła.
Na trybunach ze strony Śląska zameldowało 9 osób z KKN-u z flagą (fotka powyżej). Liczba fanów WKS-u to 120 na liście (w tym owa dziewiąka niepełnosprawnych) oraz kilkanaście dopisywanych na miejscu. W tym 17 osób z Lublina. Śląsk z flagą „Trójkąt”.
Do przerwy Śląsk był optycznie lepszy. 3-1 w strzałach (0-0 w celnych) oraz 3-0 w rzutach rożnych. I tak w ogóle fajnie się patrzyło na to, jak zespół nie będący faworytem pokazywał się na boisku lidera. Ale na zegarze widniał rezultat 0-0.
Ostatecznie w II połowie miał miejsce pogrom i Śląsk zwyciężył 4-0. Było to możliwe tylko dlatego, że dzięki zmianie sędziego z Marciniaka na jakiegokolwiek innego oprócz Musiała grano 11 na 11. Śląsk zagrał w składzie, nazwijmy to, mało młodzieżowym.
Red, B, F-M, fot. NI-FO

Ceneo
							</section>