Przychodzi delegacja ze Śląska do Dutkiewicza:
– BÄ™dzie spadek.
– Serdeczne kondolencje. A duĹĽo nieboszczyk zostawiĹ‚ na koncie?
Właśnie zaczął się cyrk. Ale zacznijmy od początku.
Śląsk dołuje, bo Śląsk nikogo nie obchodzi. Zebrało się wokół klubu stadko grabieżców, każdy grał na konto swojego portfela i nam klub rozgrabili. Przy okazji zostawiając drużynę w stanie agonalnym.
Jeśli ktoś szuka sytuacji, by to zmienić, to jedynym możliwym momentem jest znalezienie sponsora/ inwestora. A tego nie da się zrobić przed wyborami samorządowymi. Te odbędą się na przełomie października/ listopada. Zatem jakiekolwiek zmiany są możliwe dopiero od nowego roku.
Ponadto istotne będą wyniki tychże wyborów. Wygrają ci, którzy rządzą obecnie, to niewiele się nie zmieni.
Cyrk
O przepychankach wśród totalnej opozycji teraz pisać nie ma co. Bardzo szeroki temat. Generalnie ma być tak: wszyscy kontra PiS, ale wychodzi na to, ze Schetyna ma gdzieś wszelkie porozumienia tam, gdzie mu one nie pasują. I w ogóle ma gdzieś ludzi, którzy myślą inaczej niż sam wielki wódz opozycji.We Wrocławiu od roku tłucze się jedną kandydaturę PO na wymianę prezydenta. Alicja Chybicka bardziej niż z polityką kojarzona jest ze swoją pracą jako lekarka. I raczej ma dobre recenzje. Jednak nie jest z „bandy Grzegorza”, co ją dyskwalifikuje jako kandydata. Podły Grześ postanowił we Wrocławiu zagrać va banque i wstawił na kandydata pisowskiego podrzutka Kazimierza Ujazdowskiego. Jak na partię budującą swój elektorat na nienawiści do PiS-u ciekawe posunięcie. Bardzo ciekawe. Normalny PO-wiec na pismena nie zagłosuje. Pismen na
zdrajcę też nie zagłosuje. Kto ma być elektoratem Ujazdowskiego? Paru oszołomów z partii Razem? Na co liczy Schetyna? Po takim numerze, to w samej PO z Wrocławia zostanie znienawidzony. Ale to naprawdę nie nasz problem.
Nasz problem to stosunek przyszłych władz do przyszłości Śląska. Warto wszelkich kandydatów o to pytać.
Jak odpowie, że będzie dawał kasę, to kłamie.
Jak odpowie, że Śląsk leży mu na sercu, to kłamie.
Jak odpowie, że wszelkimi sposobami będzie budował markę Śląska, to kłamie.
Jak odpowie, że postara się o ściągnięcie inwestora/ sponsora, to kłamie.
Jak odpowie, że odda klub za darmo, to mija się z prawdą. Obecnie może tak naprawdę myśli, ale jak przyjdzie co do czego, to zmieni zdanie.
Wiadomo jednak na pewno, że nie ma powrotu do chorego układu finansującego Śląsk z kasy miasta i zabawy w samym klubie tymi spadającymi z Ratusza pieniędzmi. I to niezależnie od opcji, która zwycięży. Chyba, że wąska banda Dutkiewicza nie da się oderwać od koryta, wówczas wciąż Śląsk będzie drenowany, ale już na mniejsza skalę.
Roman Zieliński, fot. dziennik.pl, grzechy.platormy.org
</section>