Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl

Ślepota i skleroza

 Media podają, że pewien obywatel Polski (słowo „Polak” nie oddaje raczej rzeczywistości), który dostał kulę w głowę od allahowego terrorysty w Strasbourgu,
zostanie uhonorowany. Nie jakimś tam medalem, bo to byłby jedynie gest, lecz… rentą.
Ślepota czy żydofilia?
Pana honorować chce dwóch żydofili, prezydent Andrzej Juda i premier Mateusz.
Pan dostał kulkę. Fakt. Nie przeżył. Też fakt. Twierdzą, że gdyby nie on, to doszłoby do masakry w dyskotece. Może prawda, choć jak trup ma bronić dyskoteki, to trudno sobie wyobrazić. Ale powiedzmy, że tak właśnie było. Zatem bohater? No, bohater. Tylko dlaczego ów bohater miałby dostawać pieniądze od polskiego podatnika?
Gość wyjechał z Polski 20 lat temu. Według mediów w chwili śmierci miał 36 lub 31 lat (w zależności od źródła). Przyjmijmy, że 31. Czyli wyjeżdżał w wieku lat 11. Przez 11 lat jego rodzice dostawali wsparcie na wychowanie dziecka, dzieciak za darmo (czyli na nasz koszt) chodził do szkoły, za darmo (czyli…) uczęszczał do lekarzy. 20 lat temu wyjechał z Polski. Nie w Polsce płacił podatki. Imię zmienił (może nie zrobił tego formalnie, nie sprawdzałem), ale z Bartosza stał się Bartem. Angażował się w ruchy propedalskie, które z tradycją Polski i Polaków mają tyle wspólnego, co szczury z kosmosem. No i chyba najważniejsze – był multikulturowcem. A przede wszystkim znał język jidisz.
Według medialnych doniesień Bart dzieci nie posiadał, jeśli to prawda, to ciekawe komu ta renta miałaby być wypłacana? Bo za co, to już chyba wiadomo – jest
dwa zdania wcześniej.

Mistrzowie sklerozy
PO ogłosiło, że jak dojdzie do władzy, to będzie obniżać podatki.
Schetyna uważa ludzi za idiotów. PO mówiło dokładnie to samo, gdy w 2007 dochodziła do władzy. I oczywiście nie tylko podatków nie obniżyła, lecz je podniosła. Nawet VAT z 22 na 23%, twierdząc, że na krótko. W styczniu 2011 na trzy lata… Krótko się już zdążyło pomnożyć przez 3 i dalej obowiązuje.
Pisowska telewizja ma obecnie pole do polewki z PO na przykładzie nowego prezydenta Warszawy, który miesiąc po wyborach już zdążył się powycofywać z większości przedwyborczych obietnic. Nie będzie stadionu Skry, nie będzie nowych przepraw przez Wisłę, nie będzie darmowych przejazdów miejską komunikacją,
nie będzie większych upustów przy wpłatach podczas przekształceń własnościowych lokali mieszkalnych dla lokatorów (dla kamieniczników będą)… Trzeba przyznać, że Trzaskowski okazał się mistrzem łgania w żywe oczy.
Ale słuchajcie, PO wam obniży podatki…
Roman Zieliński, fot. humorek.com.pl

Ceneo
25+