Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl

Serdecznie dziękujemy

 Co prawda portal Fan Śląsk nie był organizatorem obchodów rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego na placu Dominikańskim we Wrocławiu, lecz byliśmy w bliskim kontakcie z faktycznymi organizatorami z ONR-u.
Natomiast w naszym imieniu chcemy podziękować serdecznie lewactwu, które w ten, jakże upalny dzień, napędziło sporo ludzi. Z kilkaset osób przybyło na miejsce corocznego odpalania rac mając nadzieję, że będą świadkami małego mordobicia. A przy okazji może samemu coś utłuką?
Mordobicia nie było, być może dlatego, że sami tak zwani „organizatorzy” z lewej strony sceny politycznej przybyli w liczbie niezbyt imponującej. Coś ze dwie osoby z każdego podmiotu, który był lewackim patronatem lewackiej imprezy, jaka miała „zawłaszczyć przestrzeń publiczną”.
Do tego ze dwie setki mundurowych musiało się pofatygować na plac Dominikański i w ten sposób zrobiło się dość tłoczno.
Lewakom dziękujemy. Hasła tegorocznych obchodów obok „cześć i chwała Bohaterom” to jak zwykle „raz sierpem, raz młotem w czerwoną hołotę”, „śmierć wrogom Ojczyzny” i tym podobne, czyli – standardowo.
Teraz zapraszamy Was, drodzy lewacy, do uczczenia 79 rocznicy najazdu na Polskę, jaka odbędzie się – tu przypomnienie dla Was, bo nie wszyscy pamiętacie -17 września.
Roman Zieliński, fot. AP, JM

PS. W najbliższą sobotę 4 sierpnia o godzinie 18:30 na wrocławskim Rynku obok fontanny odbędzie się wieczór autorski połączony z publiczną promocją książki „Moja walka o prawdę” Jacka Międlara. Autor oczywiście będzie obecny i coś o książce opowie.
Miał być we Wrocławiu jutro, lecz lewactwo doprowadziło do wymówienia mu lokalu. Może i dobrze, bo lokal niewielki, a przez Rynek przewinie się setki o ile nie tysiące ludzi. Lewactwo już coś pierdzi o chęci zakłócenia imprezy.

PS II – Już jest sygnał, że artykuł jest niezrozumiały dla wszystkich. Otóż – zwyczajowo każdego 1 sierpnia na Placu Dominikańskim ludzie wychodzą o godzinie 17:00 na środek, odpalane są race i odśpiewany zostaje Hymn Narodowy. Robione jest to „na wariata”. Tym razem lewactwo postanowiło przechytrzyć upamiętniających wybuch Powstania Warszawskiego i w tym miejscu o tej godzinie zarejestrowali „własną” demonstrację. Uznali, ze „zawłaszczą przestrzeń publiczną” na złość kibolom, narodowcom, moherom itp. Powyżej – relacja co z tego wyszło.

Ceneo
							</section>