Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl

Różne punkty widzenia

 Po 0-4 w Lubinie zakotłowało się nieco w klubie. Nawet przymierzano się do dymisji Pawłowskiego. Pewnie gdyby występ w Lubinie zakończył się, jak to kiedyś bywało, kompromitującym 0-7, to może by się znaleźli tacy, którzy szkoleniowca by wywalili ze stołka, ale przy „tylko” 0-4 paraliż decyzyjny w klubie przełamany nie został.
Kto miałby Pawłowskiego wyrzucić? Spotkałby się w gabinecie prezes Przychodny z dowolnie wybranymi pracownikami, coś by pogadali (na alibi dla prezesa), po czym trzeba by wykonać telefon do UM, a stamtąd można byłoby usłyszeć co najwyżej „spierd…”, no może w nieco łagodniejszej formie „co ty tu Marcin nam głowę zawracasz, my tu pracujemy nad elekcją nowego prezydenta*, martw się sam”.
Generalnie na spektakularne zmiany na Oporowskiej do wyborów samorządowych zbytnio nie ma co liczyć. Tak to jest w przedsiębiorstwach zarządzanych przez miejskie spółki.
Czy Pawłowski powinien wylecieć?
Chłop wyraźnie zaczyna się gubić. Oczywistym jest, że zgarniając zawodników z niższych lig raczej o mistrzostwo grać się nie będzie, ale mówić o tym głośno i publicznie można tylko w jednym przypadku. Jeśli zawodnicy są wcześniej uprzedzeni o samej wypowiedzi i intencji wypowiadającego. Czy „Tadeo” tego dopilnował tego nie wiemy.
Z drugiej strony tak grającego Śląska jak w meczu z Wisłą Kraków to dawno nie oglądaliśmy.
Za i przeciw pozostaniu Pawłowskiego na stanowisku jest całe mnóstwo. Dużo może się rozstrzygnąć w niedzielę podczas meczu z Piastem Gliwice.
0-4 w Lubinie na pewno zachwiało pozycją szkoleniowca. Jest jednak coś, czego o tym meczu ani decydenci, ani nawet większość kibiców nie dostrzegła. Gdyby Śląsk w Lubinie wygrał, to byłaby drużyna, jak to się mówi „na mistrza”. To nie żart.
Poniżej wpis kolegi Pociska, który wylądował na Fanie jako komentarz. Jak widać z Belgii czasem lepiej widać.
„Wielokrotnie powtarzam że Marciniak potrafi tak poprowadzić spotkanie aby z góry grajkowie wiedzieli kto ma wygrać i tak też było dzisiaj. Obserwuję mecze tego gostka od pamiętnego przekręcenia Śląska w rewanżu PP w Warszawie. I tak na szybko z moich zapisków z dziś : 5′ faul na Cholewiaku i puszczenie gry (prawidłowo) ale dostał info na słuchawkę prawdopodobnie o faulu na kartkę. 7′ faul , brak gwizdka , 12′ faul na linii 16 metrów brak gwizdka choć znów przyciska słuchawkę. 22′ akcja Śląska przerwana faulem , oczywiście brak gwizdka w tej samej akcji faul taki sam w drugą stronę wolny dla lubinków. 26′ faul Starzyńskiego na żółtko bez reakcji ! W tym czasie Śląsk ma już na koncie 4 żółte kartki. I tyle w temacie samego Marciniaka.”
Niestety, Pocisk ma 100% racji. Nie notowałem sobie wyczynów arbitra, ale mam na to świadka, że w 10-15 minucie stwierdziłem, że w komplecie to my tego meczu kończyć nie będziemy na pewno. Kto wyczuwa „co sędzia gwiżdże”, ten szybciutko wychwycił lubiński „ton gwizdka” Marciniaka.
A punktów nie ma…
Co nie zmienia faktu, że Śląsk nie punktuje i sytuacja już na początku rozgrywek staje się groźna. Tymczasem trenera ostatecznie nie rozlicza się z ładnego stylu czy z tego, ile razy dał się oszwabić arbitrom, lecz ze zdobyczy. Tych na koncie Śląska brakuje.
…więc działamy tradycyjnie…
Pawłowski próbuje budować atmosferę sobie znaną metodą, którą najłatwiej nazwać „na Milę”. Piech został wyrzucony z drużyny, teraz nastąpił czas przebaczania, zobaczymy czy podczas najbliższego meczu oczekiwany efekt zostanie osiągnięty.
Mecz Śląska z Piastem Gliwice odbędzie się w najbliższą niedzielę 23 września o godzinie 15:30.
RZ, Pocisk, fot. Radio Wrocław
Terminarz Śląska aktualizowany na bieżąco:
http://fanatik.ogicom.pl/archiwa/11198

* według obecnej ekipy okupującej wrocławski Ratusz następcą Rafała D. na stanowisku prezydenta miasta ma być Jacek Sutryk. Wiele osób twierdzi, że będzie to trudne, gdyż wrocławianie raczej nie gustują w homoseksualistach.

Ceneo
							</section>