Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl

Rewolucji nie będzie

 Nie, żadnej tajemnej wiedzy tu nie ma. Tylko i wyłącznie kalkulacje.
Już włączyły się głosy o konieczności pozbycia się ze Śląska trenera Pawłowskiego. Powodem jest seria 6 spotkań bez zwycięstwa. Dla domagających się zmiany nie ma znaczenia to, że praktycznie we wszystkich tych sześciu spotkaniach (może poza wyjazdowym w Kielcach) Śląsk był lepszy, a czasem wyraźnie lepszy przynajmniej w jeden z połówek pojedynków. Nie ma zwycięstw – jest wołanie o zmiany.
Dla chcących pozbycia się Pawłowskiego przykra przepowiedź. Żadnej zmiany nie będzie. Nie będzie, bo klub po pierwsze nie ma pieniędzy na takie zawirowania, a po drugie (i to jest chyba ważniejsze) Śląsk znajduje się na marginesie zainteresować właścicielskich. Inaczej mówiąc – ci, którzy decydują o tym, co się dzieje w Śląsku, klub mają w de… I tak będzie do wyborów samorządowych, czyli do 4 listopada. Nie, nie ma pomyłki, do 4 listopada, czyli do II tury wyborów. We Wrocławiu będą II tury.
Priorytety kapusia
Kapuś piastujący od 16 lat urząd prezydenta Wrocławia Rafał D. Śląsk zawsze miał gdzieś, a w chwili, gdy niepewne są losy jego następcy, którego wybór stanowi jedyne zabezpieczenie dla Rafała D. pozwalające ukrycie własnej niekompetencji i rozrzutności, liczy się wyłącznie kampania wyborcza. Śląsk nie odgrywa w niej żadnej roli.
Tanie granie
To w kwestiach organizacyjnych na szczeblu zarządzania klubem. Są jeszcze również kwestie organizacyjne na poziomie prowadzenia drużyny. Tu Pawłowski jest gwarantem zmniejszenia nakładów na drużynę. Przyjdzie jakiś kolejny Janek i będzie sprowadzał pociotków i chrześniaków. Tymczasem Śląsk Pawłowskiego to ekipa budowana zawodnikami II-ligowymi. Czyli zawodnikami pobierającymi do niedawna drugoligowe pieniądze.
Nie wygrywają, choć powinni
Do tego recenzje. Remis w Gdańsku – Lechia może palić świeczki. Wtopa z Amiką – 4 strzelone, acz nieuznane gole. Remis w Sosnowcu – do przerwy „mieli ich”. Teraz katastrofa z Wisłą – słupek, poprzeczka, strzał do bramki bez bramkarza i zero zdobytych goli. Nikt nie ma pretensji o styl, wszyscy są wściekli na rezultat.
Jeśli nie zdarzy się jakaś katastrofa w stylu paru kolejnych porażek w najbliższych meczach, to Pawłowski na stanowisku zostanie. A przy takiej postawie zespołu to na kilka przegranych z rzędu raczej nie ma co liczyć. Choć drużyna jest wybitnie odmłodzona i znacznie spolszczona.
Roman Zieliński, fot. arch

Ceneo
							</section>