Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl

Przegrana z babami

Powtórka z Amiki. O klasę lepszy Śląsk przegrał na własnym boisku. Tym razem 0-1, tym razem z Wisłą Kraków.
Damsko się zrobiło na stadionie na Pilczycach. Za sprawą rezerwowych Wisły. Wojtkowski miał pięknie upięty kok, a wchodzący wcześniej Halilivić zademonstrował przed wejściem idealny, męski stanik.
O ile pięć dni temu druga połowa w wykonaniu Śląska była tragiczna, to w spotkaniu z Wisłą Kraków to druga połowa była czasem w którym Śląsk ewidentni zdominował boisko. Tylko szczęściu goście zawdzięczają brak goli dla WKS-u. A kuriozalna sytuacja przy wykonywaniu rzutu wolnego dla gości, kiedy sędzia nakazał powtórzenie po tym, jak pierwotnie został spierniczony, trzeba zapisać na konto szczęścia rywali. I wielkiego pecha WKS-u.
Kibiców Wisły na sektorze gości nie było za względu na zakaz wyjazdowy. Nie znaleziono też na trybunach Murzyna widocznego na meczu z Pogonią, pewnie dla niego było zbyt zimno. A na sektorze „C” wisiał kuriozalny transparent o zdrowiu i radości.
red, F-M, RZ,

Ceneo
							</section>