Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl

Proch i pył…

 Trochę w tym wszystkim było farta. Swoją drogą ciekawe, jakby wyglądał ten sam pojedynek, gdyby arbitrem był Maciniak. Ktoś przytomnie zauważył, że już w I połowie Cotra by wyleciał z boiska.
Poza zmianą sędziego wszystko inne było… bliskie ideału. Śląsk w meczu z Jagiellonią w Białymstoku, choć to rywal był liderem i zdecydowanym faworytem, kontrolował grę i był lepszy w każdym elemencie piłkarskiego rzemiosła. I to lepszym o klasę.
Dawno już Śląsk nie rozegrał takiego meczu*. Wszystko „trybiło”. Krycie, odbiory, wychodzenie na pozycje, zaangażowanie zespołu, gra kolektywna, strzały – wszystko było. No, może jeszcze gdyby poprawić celność podań…. Ale to byłoby zbyt bliskie ideału.
Śląsk w Białymstoku sprawił wszystkim swoim sympatykom niesamowitą radość. Jednym za wynik, innym za wynik i grę.
Tak, szkoda zmarnowanych sytuacji Picha, Piecha i Cholewiaka. Tak, można było dłużej ograć młodzieżowców. Tak, przy stanie 3-0 gospodarze bojąc się blamażu potrafili pograć w najbliższej okolicy wrocławskiego pola karnego. Tak, było trochę błędów. Jednak nawet jeśli tych minusów znajdziemy kilkanaście, to nie są one w stanie przykryć faktu, że rywalizacja na boisku przebiegała w ten sposób, że postronny obserwator mógł odnieść wrażenie, że oba zespoły dzieli różnica przynajmniej jednej klasy rozgrywkowej. Jagiellonia została rozbita w proch i pył, niczym krzyżacka zawierucha.
Andrzej P, RZ, fot. Michał Kardasz Jagiellonia.net – na zdjęciu jest widocznych niespełna 100 osób, lecz w sumie na trybunach w Białymstoku zameldowało się ponad 120 osób. Na liście było 120 wraz z 9 osobami z KKN-u, ale miało miejsce dopisywanie się na listę.

* Oczywiście podobny przebieg miał mecz o Puchar Polski z Olimpią Elbląg, lecz trudno porównać obu przeciwników. Podczas gdy Jagiellonia to aktualny wicemistrz Polski i lider ekstraklasy, to Olimpia jest aktualnie zespołem samego dołu trzeciej ligi (zwanej ligą drugą), a na dodatek w środę była ekipą bez trenera.
Także w samych superlatywach można mówić o meczu z Wisłą Kraków. Z jednym, acz zasadniczym wyjątkiem – skutecznością.

Ceneo
							</section>