Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl

Pamiętaj, Polaku!

Plan był następujący: zabrać lewackie znicze i postawić pod pomnikiem rotmistrza Pileckiego. Lewacy wymyślili sobie, że pod zdjęciami Żołnierzy Wyklętych postawionych na wystawie im właśnie poświęconej, postawią znicze mające symbolizować ich ofiary. Nie wyszło, bo lewactwo przypełzło ustawiać świeczki pod portrety o 6 rano i pół doby później, o 18, gdy nieopodal rozpoczynał się marsz ku czci niezłomnych świeczki były już w opłakanym stanie (zdjęcie powyżej).
– W czasie dnia wyglądało tak, jakby ktoś paląc znicze oddawał hołd właśnie tym, którzy byli na zdjęciu – stwierdziła Ilona Gosiewska, jedna z głównych organizatorek wydarzeń upamiętniających Wyklętych, monitorująca tego dnia szereg przedsięwzięć.
Przed Narodowym Dniem Pamięci Żołnierzy Wyklętych, jak co roku, ciśnienie lewakom się podniosło. Tym razem zdawało się, że mogą wywinąć coś istotniejszego. Skończyło się na skopaniu w nocy z poniedziałku na wtorek zniczy postawionych w niedzielę przy tablicy upamiętniającej pomordowanych przez UB. Teraz akcent humorystyczny – tablica jest umieszczona na frontowej ścianie budynku… komendy wojewódzkiej policji. A mundurowi potrzebowali zapytania o rozwalone znicze, by zauważyć, że coś jest nie tak pod ich oknami.
Marsz, jak to jest ostatnio, rozpoczynały konie z jeźdźcami w wojskowych mundurach. Oczywiście były elementy kibicowskie, z których największe wrażenie zrobił wieniec. Takiego jeszcze nie zrobił nikt.
Nie zabrakło też elementów wesołych. Podczas przemarszu na schodach Forum Muzyki odbywała się scenka odgrywana przez aktorów z grup historycznych. Scenka katowania kopniakami. Co prawda wszyscy aktorzy byli odpowiednio ucharakteryzowani, lecz ktoś widząc mundur kopiącego i słysząc udawane jęki „poszkodowanego” rzucił się przez tłum z okrzykiem:
– Zostaw go, k…a!!!
Trzeba było chłopa łapać, bo już się rwał do odbijania flekowanego. Należy też odnotować próbę zakłócenia demonstracji, która miała miejsce w okolicach kina „Helios”. Jakieś dwu-trzyosobowy okrzyk przez tubę.
Frekwencja, niestety, niska. Około 800 osób. Nie tylko ziąb miał na nią wpływ.
Roman Zieliński, PG, EG, fot. TK – jeśli ktoś ma ochotę to może się dorzucić do widocznego na zdjęciu wieńca dla Wyklętych, bo nie uzbieraliśmy całej kwoty.

PS. Jeśli nie chcecie, by Wasz komentarz się ukazał, wpisujcie najlepiej na początku postu „do wiadomości redakcji”.

Ceneo
							</section>