Odnosząc się do tego, co się wydarzy we Wrocławiu na placu Dominikańskim 1 sierpnia 2018 o godzinie 17:00.
Nie wierzę w dobre intencje KODomitów (czerwonym nie ufam z założenia). Sam styl, w jakim jest napisane ich wezwanie do manifestacji o tym świadczy (cytat: To jedyne, oficjalnie zgłoszone do Centrum Zarządzania Kryzysowego, zgromadzenie w tym miejscu. Na mieście można zauważyć plakaty nawołujące do tej uroczystości drukowane przez ONR, ale oni nie będą jej organizatorem, bo odebraliśmy im przestrzeń publiczną. Nie będą mogli używać swoich symboli. Nad bezpieczeństwem będą czuwały odziały prewencji policji z Trzemeskiej. Porządek wewnętrzny będzie pilnowała Straż Obywatelska zorganizowana przez fundację Wolni i Równi).
Dla nich najważniejsze jest to, że zgłosili i jak sami piszą odebrali nam przestrzeń publiczną. Nie muszę chyba nikomu tłumaczyć, co oznacza podkreślanie ochrony przez OP z Trzemeskiej (pomijając szczegół, że na Trzemeskiej nie ma OP – jedyna baza OP znajduje się na Połbina) – jednak tęczowi wiedzą ze my z Trzemeską wyjątkowo się nie lubimy i zapewne dlatego to akcentują. Dodam jeszcze, że fundacja Wolni i Równi (WIR) to ci od sławetnego Farmazona – tego starego, brodatego UB-eka, który wyzywał od k… dziennikarkę TVP.Tylko oni będą mogli decydować o tym, kto i jakie transparenty będzie miał prawo rozwijać… Teraz cytat z „regulaminu zgromadzenia” (cytat: – dopuszczamy używanie symboli współorganizujących zgromadzenie) – oznacza to tyle, że symbolika KODerastów, UBywateli, tęczowych, partii razem czy innego SLD będzie dozwolona natomiast żadna inna nie. Dodatkowo (cytat: – nie wnosimy i nie używamy środków pirotechnicznych, (…) Każdy taki fakt prosimy zgłaszać policji, Straży Obywatelskiej lub organizatorom. (…) Nie będzie również, znanej z piłkarskich stadionów, oprawy racami. Wszelkie materiały pirotechniczne są prawnie zakazane podczas jakichkolwiek zgromadzeń) – odpalisz racę a oni na Ciebie doniosą i będą żądali opuszczenie miejsca zgromadzenia i/ lub spisania przez milicję.
Ich intencje są dla mnie jasne – chodzi o prowokację. Będą robili wszystko, aby nas sprowokować.
Nie możemy dać się sprowokować! Łatwo powiedzieć… Zgadzam się w stu procentach z postem Kolegi Legion (cytat: Teraz pytanie, co dalej? Uśmiecham się filuternie zadając to pytanie.. bo najfajniej byłoby ich dojechać i tyle) – sam jestem tego zdania, ale… Również z postu Kolegi Legion (cytat: Jednak uroczystość zacna zapewne tez będzie spora grupa ludzi którzy chcą faktycznie oddać hołd Powstańcom a na wojnie jak to wojnie różnie bywa i chyba sprawa najważniejsza już słyszę te larum w mediach jak to naziści bili prawdziwych polaków (jakoś nie mogę wstawić dużej litery) ten przekaz pójdzie na cały świat z odpowiednim komentarzem. Zatem trzeba niestety nie dać się sprowokować pro publiko bono) – nic dodać, nic ująć…
KODerastom tylko o to chodzi – nagrać film jak dostają łomot od faszystów (współpracujących i finansowanych przez Kaczora oczywiście)…. Nie dać się sprowokować…Swoją drogą „siłowe rozwiązanie kwestii lewackiej” przy monitoringu, setkach kamer, milicji jawnej i tajnej nie jest najlepszym rozwiązaniem… Wiem, że pokusa jest spora, wielu z nas pała wielką „miłością” do lewactwa, a tak mało jest okazji, aby spotkać się z nimi twarzą w twarz. Na ustawkę z nimi nie ma co liczyć, pokusa jest spora… Jednak nie możemy dać się sprowokować – chociażby z uwagi na zwykłych ludzi którzy naprawdę i szczerze będą chcieli oddać cześć Powstańcom – matki z dziećmi, ludzie nastawieni neutralnie czy nawet lekko sympatyzujący z nami – nie możemy ich narażać!
Niestety możliwy jest jeszcze inny scenariusz – załóżmy, że jakoś wytrzymamy i nie damy się sprowokować. Oni, jako organizatorzy mogą decydować, kto ma prawo przebywać na terenie ich zgromadzenia… Tak prawdę mówiąc to organizator ma prawo wezwać do opuszczenia zgromadzenia osobę, która jemu nie odpowiada… Nie spodoba im się Twoja koszulka, Twój transparent, odpalisz racę – podchodzi do Ciebie ich „Straż UBywatelska” lub proszą o interwencję milicję… Milicja wkracza do akcji i zaczyna się zadyma – co idzie w świat? A to, że w ramach obchodów Powstania Warszawskiego kibole i faszyści biją się z policją.
Nie mam pojęcia, co może się wydarzyć. Tak, nie możemy dać się sprowokować. Pewne też jest to, że nie możemy ustąpić nawet na milimetr. Bo co? Możemy nie przyjść… Oddamy im teren i uroczystość, którą to my od lat organizowaliśmy? Może potem oddamy im 11 listopada, 13 grudnia i 1 marca? Na to nie możemy pozwolić!Tak naprawdę jest tylko jedno logiczne rozwiązanie. Musimy tam być, musimy tam przyjść wszyscy. Musi nas być na tyle dużo, aby to ONI stanowili garstkę, która przeszkadza normalnym ludziom w oddawaniu czci Powstańcom. To jest nasze miasto, nasze ulice, nasze zasady, nasza uroczystość i nasza Polska! To właśnie musimy im pokazać. Spokojnie, z Polska dumą i godnością.
Jeżeli ktoś bardzo chce na nich pokrzyczeć może to zrobić, ale nie na Dominikańskim. Po godzinie 17 KODomici planują przemarsz (ulicą Oławską) pod Pręgierz…
PSW, fot. wykop.pl, ekologia.pl, rebelya.pl, studioars.flog.pl
</section>