Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl

Najpierw podziękowania

 Część z Was pewnie się dziwi, dlaczego niemal 24 godziny marszu, a tu na Fanie jeszcze cisza. No, trochę zawiodło planowanie. Mogliśmy przewidzieć, że „mogą być kłopoty” i zlecić napisanie relacji komuś, kto na ewentualnie sankcje się nie pisze. Tymczasem wziąłem to w całości na siebie.
No dobra, na relację, i to taką z pewnymi „efektami ubocznymi” jeszcze trochę będziecie musieli poczekać. Tu będzie sporo podziękowań. Po pierwsze podziękowania się należą pewnemu osobnikowi, jak to określono, z naleśnikiem na głowie. Swoją decyzją o zakazie dla Marszu Polski Niepodległej Rafał D. spowodował, że ludzie tłumnie walili na ten marsz. Ocena Fana – jakieś 20 tysięcy ludzi przyszło pod biało – czerwonymi flagami i z różnymi banerami czcić 100 rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę.
Oczywiście podziękowania dla wszystkich obecnych za uczestnictwo i aktywny udział. W szczególności dla Gosi Czerniakowskiej i Pawła Szumowskiego (nazwiska podane za zgodą zainteresowanych) oraz trzech kolegów z Wołowa za narażenie się za eksponowanie emblematów, które lewactwu przypominają, że Polska to nie kraj unijnych niewolników, ma swoją historię, tradycję i przynależność kulturową.
Tak informacyjnie – koledzy z Wołowa z komendy wyszli na tyle szybko, że zdążyli jeszcze na ostatni pociąg. Wrocławianie zwolnieni zostali dziś (poniedziałek 12 listopada) w południe.
Ponadto podziękowania dla wszystkich, którzy czy to podczas zatrzymywania banerów dodawali otuchy zatrzymywanym, tym, którzy skandowali pod komendą, a także tych, którzy troszczyli się o takie nawet drobiazgi, jak to, czy pewne pojazdy są tak zaparkowane, by nie przeszkadzały.
Jeśli zrobimy zebranie wszystkich adwokatów, których nam zaproponowano, polecono lub którzy się zgłosili, to trzeba będzie większej świetlicy.
Podziękowań dla organizatorów nie będzie. Wiedzieli na co się piszą i czego się od nich wymaga.
Roman Zieliński, fot. DK

Ceneo
							</section>