Ale jaja! Właśnie dotarła do nas informacja, że wrocławski Marsz Polski Niepodległej został zdelegalizowany. Przez kogo? Ano przez pewnego kapusia wciąż jeszcze piastującego urząd prezydenta miasta Wrocławia, Rafała D. Zresztą decyzję podjął on zgodnie i w porozumieniu z panem pedrylem, który na fotel już czeka i się ślini.
Oczywiście podjęte będą kroki prawne. Zobaczymy, jaki będzie ich efekt.
A tak na marginesie. Zobaczymy również, jak sprawdza się „w boju” nowa, to znaczy nowa od trzech lat władza. Bo jakoś w Lublinie to można było nie dopuścić do odwołania pedalskiej imprezy „z uwagi na wartości demokratyczne”.
Zobaczymy, jak te „wartości demokratyczne” działają w drugą stronę.
Roman Zieliński, MŁ, fot. GT – plakaty zapraszające na marsz 11 listopada rozlepione są nie tylko we Wrocławiu, lecz również po podwrocławskich miejscowościach, tu w Jelczu-Laskowicach.
</section>