Artykuły · Fanatik / fanatik.ogicom.pl

Jeden jest

(AKTUALIZACJA – NIEKTÓRZY JUŻ ŚWIĘTUJĄ) No to już wiadomo, że w końcowej tabeli Sandecja Nowy Sącz będzie za Śląskiem. To efekt pierwszej wygranej Śląska w tym roku kalendarzowym. Właśnie z Sandecją. Minimalne bo 1-0, po akcji, którą spokojnie można pokazywać w „piłkarskich jajach”, choć sam strzał Cholewiaka był pierwsza klasa. Aby nas wyprzedzić Sandecja musiałaby zdobyć 10 oczek licząc na zero zdobyczy WKS-u. Taką możliwość możemy spokojnie ocenić na ćwierć procenta.
Faktem jest, że mecz był pod kontrolą Śląska do momentu, w którym nasz ulubieniec, Sito Riera, dostał czerwoną kartkę. Naszym zdaniem – niesłusznie. Później zaczęło się oblężenie Częstochowy pod bramką Śląska, ale udało się dotrwać do końca i są trzy punkty.
Dzięki zwycięstwu Śląska oraz Pogoni Szczecin nad Termaliką tabela wygląda znacznie przejrzyściej i znacznie optymistyczniej niż jeszcze dziś rano.
Dlaczego fani Sandecji zaliczyli na tym meczu zero wyjazdowe to ich sprawa. Odnotowujemy ten fakt, choć wcześniej udało się wyrwać informację, że mogą się dotelepać do Wrocławia w dwa autobusy.

Sandecja powoli może się zacząć żegnać z ligą, do której awansowała na wyrost przed rokiem. Ale to już nie nasz problem. Wręcz przeciwnie.
red

PS. Nasi piłkarze najwidoczniej już świętuję utrzymanie. Kwadrans przed godz. 22, czyli półtorej godziny po meczu w niehandlową niedzielę nasz minutowy napastnik zaopatrywał się w papierosy i 0,75 Dżeka Danielsa. Oczywiście zawsze może powiedzieć, że to na „po sezonie”.

PS II Co do niesłuszności kartki Riery. Nie przyuważyliśmy, że sędzia najpierw pokazał mu żółtko, zatem wyleciał za drugą żółtą, a nie za bezpośrednią czerwoną. To zmienia ocenę zdarzenia. Żółtko za takie zagranie nie jest decyzją bulwersującą.

Ceneo
							</section>